Dishman napisał(a):fanteo napisał(a):niemieckie prawo nie pozwale na klamanie w ofercie ktora zamieszcza w internecie jest to karane np jak napisze ze niebyl bity a byl !!!
OK, weźmy taką oto sytuację. Naszym bohaterem niech będzie jakiś Opel. Otóż Opel jest z 2000 roku, a w 2003 roku przeżył zderzenie czołowe. Został wstawiony do komisu i kupiony przez Polaka-handlarza. Polak wyklepał auto, sprowadził do Polski i sprzedał Tobie w 2004 roku. Ty jesteś laikiem samochodowym, ładnie auto wyglądało, jeździło, to i kupiłeś nic nie podejrzewając. Po 6 latach auto Ci się znudziło i wystawiasz na Allegro, bo chcesz kupić porządnego Mercedesa. Zjawia się kupiec i pokazuje palcem, że tu był lakierowany, tu szyba wymieniana, tu nieorginalne części - krótko mówiąc "był bity!" Składa więc zawiadomienie na Allegro i na policję, a policja wystawia Ci karę.
No, ale jak to? Ciebie sprzedawca w 2004 roku zapewniał, że auto nie bite było. Gdy Opel był Twoją własnością, to wypadku nie było i teraz masz odpowiadać za coś takiego?
Jak rozwiążesz taką zagwozdkę?

taka sytuacja ktora przedstawiles prawnie niema racji bytu dopuki nie dojdzie do transakcji i wymiany towarowo-gotowkowej, wtedy kupujacy ktory dostrzeze wady juz po kupnie ma prawo(i powinien) wytoczyc sprzedajacemu proces z powodztwa cywilnego o oszustwo jesli ten nie powiadomil go o wszystkich uchybieniach pojazdu, to moze miec takze powazniejsze konsekwencje jesli sie okaze ze ten pojazd np niemial poduszek powietrznych a powinien miec wg sprzedajacego lub ma inna powazna usterke ktora zagraza bezpieczenstwu podrozujacych , sprzedajacy moze odpowiadac karnie za posrednie narazenie na zagrozenie zycia i zdrowia kupujacego
teoretycznie proces o oszustwo po zakupie samochodu mozna wytoczyc nawet o niesprawny przelacznik podnoszenia szyb, lecz pod warunkiem iz zostaly wykorzystane wszystkie inne mozliwosci porozumienia stron na drodze polubownej, bo jesli nie to sad ma prawo oddalic powodztwo
niestety w polsce ludzie sa zastraszeni i zyja w jakichs sredniowiecznych zasadach ze nic im sie nie nalezy i niemaja srodkow aby walczyc o cokolwiek co im sie nalezy, bo sady drogie, bo moga nie wygrac sprawy bo ......(mozna wstawic tu cokolwiek) dopuki nie zmieni sie mentalnosc ludzi i nie zaczna myslec przed kupnem - zatrudniajac kogos kto zna sie na rzeczy aby sprawdzil ich samochod lub po kupnie- wytaczajac proces kanciarzowi o zadoscuczynienie majatkowe lub calkowity zwrot kosztow zakupu pojazdu, to niestety dalej bedzie placza i narzekanie a zadnych dzialan, polak zawsze madry po szkodzie i to przyslowie zle swiadczy o naszym narodzie
[ Dodano: Pią Sty 15, 2010 23:50 ]pocieszny napisał(a):Dishman napisał(a):Jak rozwiążesz taką zagwozdkę?

sprawdzi auto przed kupnem
zresztą nie wiem jak ludzie kupują auta bez wizyty u mechanika lub nawet na stacji diagnostycznej a potem płacz i zgrzytanie zębów,
co do tego co ludzie mają i sprzedają o ostatnio mam okazję oglądać dużą ilość Pajero 2 generacji ze śladowym występowaniem ramy, niestety właściciele zwykle nawet nie podejrzewają że jest cała skorodowana bo i skąd przecież nie przychodzi im do gławy zajrzeć i spradzić co jest pod spodem auta, ostatnio nawet widziałem ayto które miało urwane tylne amortyzatory (odgnite), dziurę w tłumiku taką ze ręka wchodziła, w zasadzie brak ramy od połowy drzwi, wahacz z przodu wygięty w ładne U i tygodniowy przegląd

silniaka nawet nie odpalaliśmy na wszelki wypadek

a w ogłoszeniu "stan BDB 1 właściciel w kraju serwisowany w..."

z zewnątrz autko na prawde miało ładny lakier, oryginalny i nie było bite

(jakby go ktoś stuknął to by sie rozpadło

)
nie to zebym sie tu chcial reklamowac

ale ludzie zwyczajnie zydza pieniedzy na to aby ktos sprawdzil samochod za nich, wola zgrywac kozakow i po omacku szukac wad pojazdu, lub zostac zauroczeni pieknem nadwozia i ladnie swiecacym cokolwiek tam w srodku jest i kupic pomimo powaznych sygnalow ze z samochodem cos jest nietak
oszusci na rynku beda do puki do puty beda frajerzy ktorzy beda od nich kupowac zlomy a skala tego zjawiska jest ogromna, obstawiam ze 70% kupujacych nie zdaje sobie sprawy z rozmiarow tego procederu