Dishman napisał(a):Poza tym komu ułatwisz przejazd? Samochodowi? A co to? "Mamy Cię"?
Motocykliście lub rowerzyście
Dishman napisał(a):Niezachowanie bezpiecznego odstępu jest naginaniem przepisów.
I z tym się jestem w stanie zgodzić. Chociaż o tym też można dyskutować godzinami, bo domyślam się, że moje pojęcie bezpiecznego odstępu, będzie się trochę różniło od Twojego
fourup napisał(a):Motocykl też jest pojazdem
Dział I, Art. 2 napisał(a):7. pas ruchu - każdy z podlużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogwymi;
zalicza się również motocykl jednośladowy?!
Już nawet teraz mniejsza z tym czyja interpretacja jest słuszna, ale Ty widzisz różnicę między pojazdem, a pojazdem wielośladowym? Między motocyklem, a pojazdem wielośladowym? I w końcu między: "do ruchu jednego rzędu pojazdów", a "do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych"?
fourup napisał(a):Tak!
Wyprzedzając rowerzystę, skuterzystę, motorystę, menelika pchającego wózek z puszkami i makulaturą powinienem zmienić pas i zachować "bezpieczny odstęp" od wyprzedzanego pojazdu,
To u mnie na kursie poruszano kwestię, czy przy wyprzedzaniu tym samym pasem ruchu(najczęściej rowerzysty) powinno się włączać kierunkowskaz, czy nie, a u Ciebie takie cuda
fourup napisał(a):przy czym odstęp od rowerzystty powinien być nie mniejszy niż 1.5 m!
1m
fourup napisał(a):(uczą tego na kursie na prawko - wystarczy słuchać, nie tylko słyszeć - taka subtelna różnica )
No pewnie i tak
fourup napisał(a):Nie! O wyprzedzaniu mówimy, gdy OBA pojazdy poruszają się w tym samym kierunku! Pojazd skręcający (również dopiero sygnalizujący zamiar skrętu!) nie porusza się w tym samym kierunku!
Czy teraz łapiesz taką subtelną różnicę?
No ok, to nie jest wyprzedzanie. Tylko to niewiele zmienia w kwestii omijania. Jeszcze raz...
Pojazd A stoi(v=0) w korku, pojazd B również stoi (już nie w korku) i sygnalizuje zamiar skrętu. Według Ciebie pojazd A zgodnie z definicją nie jest zatrzymany, więc o omijaniu nie ma mowy.
Pojazd B również nie jest zatrzymany zgodnie z definicją. Mimo tego kodeks twierdzi, że go omijamy. I to potwierdza fakt, że kodeks nie traktuje tak samo pojeć: "zatrzymany" i "nieporuszający się".
fourup napisał(a):Chyba jednak nie skorzystam z rad "czytelniczych" z braku czasu.
A szkoda.
fourup napisał(a):Właśnie od jakiegoś czasu staram Ci się pokać, że wyprzedzając pojazdy w jadące/ stojące w korku łamiesz przepisy, ale Ty twierdzisz, że ich przestrzegasz... Przypomina mi to postawę 7-9 latka...
A to uważasz, że powinienem paść przed Tobą na kolana i dziękować, za to że raczyłeś mnie uświadomić? Mimo tego, że się z Tobą nie zgadzam? I czyje to zachowanie przypomina postawę 7-9 latka? Masz rację skończmy tą dyskusję, bo to jest jednak strata czasu.
















