Witam,
od kilkunastu dni mam taki problem, zostawiłem samochód u zaprzyjaźnionego kolegi majsterkowicza w celu naprawy elektryki (nie ruszał kierownicy) no i jak odebrałem samochód z powrotem, to jadąc prosto miałem kierownicę skręconą o jakieś 80-90 stopni w prawo, gdy ją puszczałem zostawała w takiej pozycji. Byłem u mechanika i pokręcił kierownicą bez wspomagania, przeskoczyła parę razy i powiedział: maglownica. Podczas jazdy z włączonym wspomaganiem zdarzyło mi się raz, żeby przeskoczyła mi kierownica. Mechanik powiedział, że pewnie się jakiś ząbek ułamał, ale gdyby się ułamał ząbek to na częstość przeskakiwania miałoby wpływ czy jest włączone wspomaganie? Nie znam się na samochodach ale też nie ufam mechanikowi, który wg mnie tak na odwal się sprawdził mój samochód a problem z maglownicą nie jest taki tani, dlatego chciałbym się upewnić czy to to.
Podsumowując:
-bez wspomagania: przy większych skrętach w prawo przeskakuje mi kierownica
-ze wspomaganiem: kierownica przeskoczyła mi raz (również skręt w prawo), na zakrętach wydaje mi się, że jest większy luz w kierownicy niż wcześniej, zaraz przy kierownicy coś mi zaczęło obcierać
Mój samochód to honda civic V 1.3 HB, dziękuję za pomoc.














