Jak pewnie nie jedna osoba spotkaliscie sie z roznymi opiniami czy to mechanikow czy znajomych, i byly one nie rzadko mniej lub wiecej smieszne. Ja juz podaruje sobie te odpowiedzi jakie uslyszalem i zadam tylko pytania.
Mam nadzieje, ze odpowiecie na jak najwiecej pytan
1) Czy auto jest niesprawne jesli ze stromej gorki ( oczywiscie bez przesady ) pozostawione na biegu wstecznym, bez zaciagnietego hamulca recznego zjezdza "kroczek po kroczku" zjezdza w dol?
2) Czy na zimnym silniku auto wiecej pali? Jak tak to duza roznica?
3) Zaciagajac reczny powinno sie wciskac przycisk? Czy bez roznicy?
4) Majac auto z instalacja gazowa, dobrze jest poczekac az sie nagrzeje silnik i dopiero wtedy przerzucic na gaz. Robiac to wczesniej lub juz odpalajac na gazie moze sie stac cos powazniejszego? Jakie sa tego nastepstwa?
5) Tankujac tylko pare litrow gazu, np 4 to prawda, ze sie nie oplaca? Bo podobno wiecej sie robi pecherzykow powietrza.
6) Jakie sa nastepstwa wrzucania "na sile" biegu? Zalozmy dojezdzam do parkingu i juz wczesniej ktos probuje wrzucic 1-nke.
7) Spotkalem sie z opinia, ze jesli chce "podladowac" komus akumulator podlaczajac pod moj, to powinienem podlaczac na wlaczonym silniku
8 ) Mialem tez taka sytuacje, ze podpialem swoj akumulator pod kolegi akumulator zeby mu naladowac, i trwalo to ok 15 min zanim mogl odpalic. Slyszalem, ze nie oplaca sie tak ladowac dlugo, bo powinno to trwac max 5 min, bo szkoda rozrusznika.. Prawda?
9) Ladujac komus akumulator poprzez swoj, zeby szybciej naladowac to polecaja dodac gazu i utrzymywac obroty na 3 tysiacach. A trzymajac tak przez 15 minut moze sie cos zepsuc?
Zapewne z niektorych pytan juz Wam smiac sie chce, dlatego chcialbym zebyscie mi pomogli i odpowiedzieli, bo co czlowiek to inna odpowiedz i ja juz nie wiem kto mowi prawde a kto ferment sieje ...















