witam i pozdrawiam mam samochod z 1937 roku byl piaskowany i nie zostal zabespieczony czy ktos mogl by mi doradzic czy odnowa go wypiaskowac i zapodkladowac czy cos innego zrobic, slyszalem ze mozna zanuzyc karoserje w kwasie ale on ma drewniany szkielet tak wiec to prawdopodobnie odpada co radzicie????
Musisz byc jednak świadomy ze piaskowanie moze zniszczyc cienkie blachy poszycia (szczególnie te nie posiadające przetłoczeń). Dzieje się tak na skutek bardzo wysokiej temperatury wydzielanej przy piaskowaniu. Widziałem już Citroena BL 11 zniszczonego w ten sposób.
Piaskowac musi osoba mająca doświadczenie z cienkimi poszyciami.
Jeżeli rdza nie jest głęboka a jest to jedynie nalot (a podejrzewam, ze tak jest) może warto poświęci nieco więcej czasu i bezpiecznie usunąc ją np. szlifierką kątową z tarczą drucianą. Mam doświadczenie w renowacjach starych samochodów i wiem, że to całkiem dobre rozwiązanie.