Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 04 Lip 2008, 20:43

Witam.
Mam na drzwiach rdzewiejące, chropowate wybrzuszenie pod lakierem, wielkości monety pięciozłotowej. Czuje, że jak to ruszę to przebije sie na druga strone blachy...
Jak to załatać???
rafi201
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 35
Rejestracja: 10 Maj 2008, 20:31
Miejscowość: Warka

Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 05 Lip 2008, 14:53

Wyczyścić,zaspawać,zaszpachlować,dać podkład i zamalowac.Innej rady chyba nie ma.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 05 Lip 2008, 20:21

"zaspawać" - tego ogniwa mi brakowało... nie moglem wymyslić jak zaszpachluje dziure :)))

Dzięki
rafi201
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 35
Rejestracja: 10 Maj 2008, 20:31
Miejscowość: Warka

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 20 Lis 2008, 20:35

A czym się to szpachluje i łata? Taki dokładny opis bym prosiła , i w ogóle przebieg tego co trzeba zrobić , oraz co w tym celu użyć .
albo
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 20 Lis 2008, 20:31

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 12 Sty 2009, 14:08

nie lepiej kupic nowe?
godfather78
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 268
Rejestracja: 16 Sie 2008, 11:37
Miejscowość: swarzędz

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 13 Sty 2009, 20:19

witam .Co twojej dziury możesz też ją załatać włóknem szklanym są w sprzedaży z taką specjalną siatką ja kupiłem puszkę za 12 zł.po zaklejeniu schnie szybko i jest twarde ,później kładziesz na to szpachlówkę jak wyschnie to ładnie szlifujesz papierem na wodę od grubszego ziarna do bardzo małego jak spytasz w jakimś sklepie z takimi rzeczami to ci powiedzą.Do takiej pracy trzeba mieć trochę cierpliwości no i musi być ciepło to podstawa .pzdrawiam
arcze
arcze
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 11
Rejestracja: 28 Gru 2008, 14:42

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 13 Sty 2009, 20:29

jeszcze jedno przeważnie jest tak że pod takim strupem rdzy jest dziura,i trzeba ją dokładnie wyczyścić do około tej dziury każdy fragment rdzy bo jak nie wyczyścisz to będzie dalej ci korodować .Sam robiłem taki zaprawki i wiem jak to jest z tą rdzą.Dasz radę.
arcze
arcze
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 11
Rejestracja: 28 Gru 2008, 14:42

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 13 Sty 2009, 21:47

Tylko szpachla, nie widze innego wyjscia, no chyba ze kupic nowe drzwi... :?

ps.ARCZE uzywaj opcji :EDIT:
Niechce tu cię obrazic czy moze "modować", ale przeciez kazdy byl kiedys nowym uzytkownikiem. :wink:
"94" to nie rok urodzenia !!!
marcin94
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 395
Rejestracja: 29 Gru 2008, 17:56
Miejscowość: Z domu :)

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 15 Sty 2009, 16:03

Chciałem dołączyć do tego tematu tak tu już ktoś wspomniał włókno szklane i żywica poliesterowa z utwardzaczem bardzo dobre efekty zeszlifawać na to podkład i lakier.
Pozdrawiam przyjemnej pracy.
jan-wojciech
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 Lis 2008, 11:14

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 20 Sty 2009, 23:30

sporadycznie handluje samochodami.. xD
i jak mam taki przypadek.. to wlasnie blaszka pod spód.. jaks zaszperuje.. (nie spawam) przyklejam ja klejem (Super Fix).. włókno szklane, później szpachla.. specjalny podkład na przeciwdziałanie rdzy... później maluje... ;] nie wiem jak dlugo takie cos wytrzymuje.. bo samochody sprzedaje..
ale napewno na jakis czas posluzy.. ;]
Dejwid
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 67
Rejestracja: 19 Sty 2009, 19:09
Miejscowość: Zator

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 22 Sty 2009, 00:03

Dejwid napisał(a):sporadycznie handluje samochodami.. xD
i jak mam taki przypadek.. to wlasnie blaszka pod spód.. jaks zaszperuje.. (nie spawam) przyklejam ja klejem (Super Fix).. włókno szklane, później szpachla.. specjalny podkład na przeciwdziałanie rdzy... później maluje... ;] nie wiem jak dlugo takie cos wytrzymuje.. bo samochody sprzedaje..
ale napewno na jakis czas posluzy.. ;]

Przekreciaz z ciebie, ale sa lepsi :D,w moim miesicie (12tys ludzi) jest chyba z 30 osób (wcale nie przesadzam)ktorzy handluja samochodami sprowadzonymi,no i ostatnio jeden z nich patykiem zatkal przeciekającą rurke od spryskiwaczy i na tasme klejaca dwustronna przyklejal znaczek z tyłu xD
A co się dzialo jak kupiec przyjechal to dopiero parodia... :D
"94" to nie rok urodzenia !!!
marcin94
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 395
Rejestracja: 29 Gru 2008, 17:56
Miejscowość: Z domu :)

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 11 Lut 2009, 23:22

Oglądalście może program fani 4 kółek.
tam mieli taki środek który wchodzi w reakcję z rdzą i ją wiąże.
element zardzewiały staje się twardy i nośny.
jak to w Polsce się nazywa ?.
pozdro kusy
przestrzeń = wolność.
kusygl
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 20
Rejestracja: 31 Paź 2008, 01:29
Miejscowość: głuchołazy - łódź

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 19 Lut 2009, 21:54

Gdy jest dziura na wylot to pamietajcie załatać spawajac inaczej nic z tego nie bedzie,szkoda roboty,szpachli i lakieru.Kupic drzwi?Policz koszty no jesli znajdziesz w takim samym kolorze?
PhantomASA1
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 4861
Rejestracja: 02 Lut 2009, 12:03
Miejscowość: Z prawdy :)

Re: Rdza (pewnie na wylot) w drzwiach.

Post» 21 Lut 2009, 20:48

Natomiast jeśli ktos ma ochotę po załataniu tej dziury przez spawacza ,zajac się we własnym zakresie doprowadzeniem powierzchni do ładu to należy dokladnie wyczyscić powierzchnie papierem ściernym ,nastepnie przemyć benzyną ekstrakcyjną,przelakierować podkładem, po dobrym wyschnieciu zmatowić powierzchnie papierem ściernym,przemyć benzyną nastepnie nałożyć szpachlę.Po dokładnym wyschnięciu papierem wodnym 100 szlifować do gładkosci,naturalnie cały czas wkladając papier do wody.Po zakończeniu tej czynnosci pokrywamy podkladem szpachlę uprzednio przemywając ją benzyną ekst.po wyschnieciu matujemy podkład przemywamy benzyną i ? Kupujemy lakier w sprayu tak zwaną bazę,dobieramy kolor podjeżdzajac samochodem pod sklep.Baza świetnie się układa,nie robi zacieków.Po pierwszym przelakierowaniu czekamy aż dobrze wyschnie,nastepnie pokrywamy powtórnie a potem 3 raz.Po wyschnieciu pokrywamy 2,3 krotnie lakierem bezbarwnym .Lakierowałem sobie tak kiedyś Cliówke(drzwi).Wczesniej zapytałem znajomego lakiernika jak to nalezy robić.Efekty były zdumiewające!Minęły juz 3 lata i nic się nie dzieje! :)
PhantomASA1
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 4861
Rejestracja: 02 Lut 2009, 12:03
Miejscowość: Z prawdy :)

 
  • Podobne tematy

Zrób to sam