Reduktor-regeneracja?

Moderatorzy: fourup, fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Reduktor-regeneracja?

Post» 01 Wrz 2011, 00:04

Witam. Mam świadomość, że temat był już wałkowany pierdylion razy ale niestety nie znalazłem jasnej odpowiedzi więc zapodaję : czy jest jakaś metoda żeby uratować warczącą przekładnię kątową? U mnie czuć silne wibracje no i nieprzyjemny dźwięk w związku z tym pytanie jak sobie z tym radzicie chłopy? Zakup nowego to potężna inwestycja, kiedyś były jakieś zestawy naprawcze na allegro ale czy regeneracja ma w ogóle ma jakiś sens? Czy już popierdalać do banku po kredyt? :mrgreen: BTW moje ulubione forum ostatnio średnio co 2 dni zakładam temat :D
Ja Szczupak, ja Szczupak! Do wszystkich, do wszystkich! Zaciągamy sieć! Można zaczynać!
Fabutek
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 74
Rejestracja: 20 Lis 2010, 14:38
Miejscowość: mazury

Re: Reduktor-regeneracja?

Post» 01 Wrz 2011, 00:36

witam,
w mechanizmach nie wszystko pada tak żeby cały zespół był do wymiany -
taka metoda wymiany całych zespołów przyszła zza Odry , nie wiele warsztatów chce sie bawić w konkretną mechanike , sciąganie czesci , dorabianie - liczy się czas i obrót :mrgreen:
pieniądze za zespół płaci i tak klient - więc to jego problem :mrgreen: :evil:
cóż żyjemy , zarabiamy tu ... "nad Wisła" a mamy jeszcze mechaników :!: co takie naprawy potrafią zrobić jak dobra manufaktura dlatego ja bym radził znależć firmę która wymieni łożyska i ustawi dobrze lub wymieni przekładnie kątową w Ird z gwarancja pisemną
na z.a. 6m-cy
powinno to być tańsze minimum o połowe
powodzenia
zamiast zwalać na okoliczności i warunki -pora je wcześniej uwzględniać
sympatyk
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 633
Rejestracja: 08 Cze 2010, 19:09
Miejscowość: na skraju grodu
Auto: Freeland/117 e picc. scuderia
Prawo jazdy od: 15 09 1976

Re: Reduktor-regeneracja?

Post» 01 Wrz 2011, 13:34

http://allegro.pl/regeneracja-reduktor- ... 31569.html
Robił ktoś u tego gościa? Godny zaufania?
Ja Szczupak, ja Szczupak! Do wszystkich, do wszystkich! Zaciągamy sieć! Można zaczynać!
Fabutek
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 74
Rejestracja: 20 Lis 2010, 14:38
Miejscowość: mazury

Re: Reduktor-regeneracja?

Post» 11 Lis 2011, 00:16

Co oznaczają opiłki przy korku? Reduktor "warczy" powyżej 3000 obrotów, na razie nie wyje. Łożyska czy zęby, czy obie te rzeczy? Można to jakoś określić na odległość? Jeździć aż pie******e całkowicie czy próbować ratować, a może rozglądać się za nowym? Pomocy chłopy :mrgreen:
Ja Szczupak, ja Szczupak! Do wszystkich, do wszystkich! Zaciągamy sieć! Można zaczynać!
Fabutek
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 74
Rejestracja: 20 Lis 2010, 14:38
Miejscowość: mazury

Re: Reduktor-regeneracja?

Post» 11 Lis 2011, 11:51

Ratować póki jest co ,jak pojeździsz to rozwalisz obudowę i będzie wymiana.Stawiam na tryby a łożyska warto wymienić przy okazji.
piotr R
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 196
Rejestracja: 15 Lip 2010, 21:02
Miejscowość: WGM

Re: Reduktor-regeneracja?

Post» 11 Lis 2011, 12:34

witam , chyba pora wyjmować zanim nie padnie ... HALT maszyny... :mrgreen:
bo zostaniesz zablokowany ; w lesie, na długie...jj prostej, lub nie daj Bóg w zakręcie :twisted:
ja z doświadzcenia innych / na mnie jeszcze nie pora :roll: / wiem że to czesto łożyska padają , a bywa, że zmieli też podkładkę dystansowa w kształcie wycinka sfery :mrgreen:
w mechan. róznicowym dla przodu
i tu ból najgorszy - bo nie idzie takich ... dopaść :shock: w handlu i bywa że UK też
zamiast zwalać na okoliczności i warunki -pora je wcześniej uwzględniać
sympatyk
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 633
Rejestracja: 08 Cze 2010, 19:09
Miejscowość: na skraju grodu
Auto: Freeland/117 e picc. scuderia
Prawo jazdy od: 15 09 1976

Re: Reduktor-regeneracja?

Post» 27 Lis 2011, 17:05

Lepiej odłączyć wał do momentu wyciągnięcia bo grozi rozwaleniem totalnym.

Czy opłaca sie regenerować ?. Sprzedaje zestawy naprawcze łożyska i simeringi ale to raczej lekarstwo na początki problemów. Zawsze trzeba rozebrać skrzynie i ocenić czy warto naprawiać. Jeżeli leci układ różnicowy czy napęd na tył zachodzi problem z załatwieniem używanych elementów na wymianę. Zestaw poradnych łożysk i uszczelniaczy to 650 zł jeżeli zestaw naprawczy napędu na tył miałby być nowy za 1350 zł bo widziałem ze czasami takie zestawy są to raczej sie to nie opłaca. Po za tym materiał z jakiego jest wykonany nie dorównuje oryginalnej części a oryginalna cześć nie występuje w sprzedaży.

W takim przypadku proponuje wymianę reduktora na minimum 2001 rok + jezeli ma jakieś luzy wymiana potrzebnych łożysk. Najlepszym rozwiązaniem byłby reduktor 2002 rok w górę ze względu na poprawki konstrukcyjne.

Wiec wszystko zelży od przypadku albo sprzedaje zestaw naprawczy albo cały reduktor ewentualnie w rozliczeniu zabierając stary jak się coś z niego jeszcze nadaje
LANDER2
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 25
Rejestracja: 27 Lis 2011, 16:06
Auto: Discovery
Prawo jazdy od: 01 01 2001

Re: Reduktor-regeneracja?

Post» 29 Lis 2011, 16:40

Czyli mam rozumieć że reduktor np z 2002 roku będzie pasował do auta z 2000? :shock: :shock: :shock:
Ja Szczupak, ja Szczupak! Do wszystkich, do wszystkich! Zaciągamy sieć! Można zaczynać!
Fabutek
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 74
Rejestracja: 20 Lis 2010, 14:38
Miejscowość: mazury

Re: Reduktor-regeneracja?

Post» 29 Lis 2011, 20:48

tak, bez problemu
zamiast zwalać na okoliczności i warunki -pora je wcześniej uwzględniać
sympatyk
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 633
Rejestracja: 08 Cze 2010, 19:09
Miejscowość: na skraju grodu
Auto: Freeland/117 e picc. scuderia
Prawo jazdy od: 15 09 1976


Land Rover Freelander