Witam!!
Mam problem a mianowicie, dzisaj podczas jazdy dawałem gazu na piątce a predkosc ciagle ta sama nie moglem przekroczyc 90km/h za chwile nagly zryw i pozniej znowu to samo (sorry ale nie wiem jak to opisac).
Po kilku min. zacząl sie telepać drazek od biegów i znowu to samo daje gazu a tu nic.
jak wysiadlem z auto to zaczela cos kolo przednich kół śmierdziec wiecie moze o co chodzi??. Moze sie sprzeglo spaliło???
Pomocy!!! To nie jest moje auta a nie mam kasy na nowe sprzegielko!!! poszedlem za okol 30 min i znowu smierdzi.














