Rowy przy drogach

Czy Twoim zdaniem powinny być kopane głębokie rowy przy drogach?

Tak
15
29%
Nie
36
71%
Razem głosów : 51

Re: Rowy przy drogach

02 Gru 2010, 15:46

w tym temacie całkowicie się zgodzę z dishman'em
Dishman napisał(a):Ja promuję drogi, które wybaczają błędy
Serce bije w tempie obrotów maszyny
bodziokardasz
Zaawansowany
 
Posty: 620
Rejestracja: 28 Lut 2008, 16:04
Miejscowość: Czarna Ziemia

Re: Rowy przy drogach

02 Gru 2010, 22:20

naj lepsze jest to że dalej sadzą drzewa przy drogach. Nie dawno jechałem drogą K77 i podczas remontu drobi w miejscowości Wierzawice zostały posadzone piękne drzewka co 2m. Gdybym miał nieco bliżej to bym je w nocy powyrywał ale nie chce mi się tam jechać :wink:
mirko50
Początkujący
 
Posty: 132
Rejestracja: 20 Lut 2010, 23:18
Miejscowość: Wola Zarczycka
Prawo jazdy od: 13 05 2008
Auto: Seat Leon
Silnik: 1.6 105KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2005

Re: Rowy przy drogach

23 Sty 2011, 12:55

Ja zagłosowałem na tak. Lepszy rów niż drzewo. Po drugie rów musi być do odprowadzania wody. Jak by był płytki to może i by odprowadził wodę ale samochód wieżdzający z prędkością w taki rów by wystrzelił jak z katapulty. Dlatego rowy są tak głębokie.

Więc rowy na TAK
Maki
Początkujący
 
Posty: 243
Rejestracja: 30 Sty 2007, 21:59
Miejscowość: z daleka

Re: Rowy przy drogach

25 Sty 2011, 16:08

Maki napisał(a):samochód wieżdzający z prędkością w taki rów by wystrzelił jak z katapulty. Dlatego rowy są tak głębokie.

Więc rowy na TAK


zapraszam do refleksji nad tym stwierdzeniem, ale z pewnością zgodzę się że lepszy rów niż drzewo
Serce bije w tempie obrotów maszyny
bodziokardasz
Zaawansowany
 
Posty: 620
Rejestracja: 28 Lut 2008, 16:04
Miejscowość: Czarna Ziemia

Re: Rowy przy drogach

25 Sty 2011, 19:42

No niby tak, ale raczej wtedy kiedy jest sucho. Nie raz się już słyszało, że gościu wjechał do rowu i gdyby nie szybka pomoc strażaków to gościu by się utopił we własnym samochodzie w przydrożnym rowie.
BMW E60 530dA
Daro20VT
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1470
Rejestracja: 18 Sie 2009, 10:15
Miejscowość: Warszawa
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: BMW E60 530dA
Silnik: 3.0d
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2005

Re: Rowy przy drogach

25 Sty 2011, 19:45

No ale przecież drzewa też nie są aż tak złe - dają cień, zasłaniają przed wiatrem, śniegiem nawiewanym z pól. Co wy na to?
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13686
Zdjęcia: 1110
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Nie daj się przekręcić Nie daj się przekręcić
    Czy wiesz o tym, że kupując samochód sprowadzany z zagranicy, możesz żądać od sprzedawcy certyfikatu z ostatniej kontroli pojazdu wykonanej w kraju pochodzenia samochodu z informacją o jego przebiegu.
    Nowe stawki akcyzy w 2017 roku na samochody osobowe Nowe stawki akcyzy w 2017 roku na samochody osobowe
    Zmiany naliczania podatku akcyzowego od samochodów osobowych najprawdopodobniej zostaną wprowadzone od nowego 2017 roku. Rząd zamierza ograniczyć import starych samochodów. Według nowych przepisów im ...

  • Re: Rowy przy drogach

    25 Sty 2011, 21:33

    koledzy,ja wtrace jedynie moje spostrzeżenie:jestem młodym kierowcą mającym prawko no juz rok w marcu będzie hehe,ale po mimo tego zjechałem już bez mała pół europy,niemcy,luxemburg,belgia<moja holandia>no i polska oczywiście,i wiecie co wam powiem? Najgorzej jeżdzi mi się w polsce...główny problem brak kultury jazdy,jeżeli to się nie zmieni to rowy czy drzewa zejdą na dalszy plan,a dalej głównymi sprawcami wypadków będą brawurowo jeżdżący kierowcy<często nie bezpiecznie>ps:w holandi przy drogach też są rowy,ale....wypełnione wodą cały rok :cool:
    BVB GÓRĄ!!!!!
    szczupak25
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 142
    Rejestracja: 13 Maj 2010, 18:40
    Miejscowość: Den Haag

    Re: Rowy przy drogach

    25 Sty 2011, 21:43

    szczupak25 napisał(a):w holandi przy drogach też są rowy,ale....wypełnione wodą cały rok :cool:

    No tak ale w Holandii drogi są inne i kultura jazdy też jest inna. Niby coś się ruszyło z tymi drogami w PL, przybywa autostrad, ale idzie to tak opieszale, że pewnie jeszcze długo przyjdzie nam jeździć po dziurach i koleinach.
    BMW E60 530dA
    Daro20VT
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 1470
    Rejestracja: 18 Sie 2009, 10:15
    Miejscowość: Warszawa
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: BMW E60 530dA
    Silnik: 3.0d
    Paliwo: Diesel
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2005

    Re: Rowy przy drogach

    25 Sty 2011, 21:59

    dziury dziurami,ale do zachodniej kultury moim kochanym rodakom jednak dużo brakuje :lol:
    BVB GÓRĄ!!!!!
    szczupak25
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 142
    Rejestracja: 13 Maj 2010, 18:40
    Miejscowość: Den Haag

    Re: Rowy przy drogach

    26 Sty 2011, 12:41

    Zgadza się - w Polsce panuje wśród kierowców hamstwo i brak kultury. I to jest przyczyną większości stłuczek i wypadków. Każdy kierowca będąc na drodze, uważa, że jest lepszy od drugiego i musi to pokazać innym. A do tego dochodzi cwaniactwo - to też jest jeden z powodów stłuczek i wypadków. A najczęściej cwaniactwo objawia się wśród kierowców samochodów różnych firm - to oni najcześciej przekraczają prędkość, wciskają się na hama przy zjazdach, na skrzyżowaniach, przejeżdżają na czerwonym itd. Dlaczego ? Bo im się spieszy. I tak jak kolega słusznie napisał, niedługo drzewa i rowy zejdą na dalszy plan. A i drzewa i rowy są przy drogach potrzebne. Rowy odprowadzają wodę po deszczy, topniejącym śniegu, a drzewa dają cień i zasłaniają przed wiatrem. Rowy są głębokie, bo wynika to z kształtu terenu - w jednym miejscu jest wyżej, w drugim niżej. A nie może być przecież tak, że w jednym miejscu woda w rowie ma pół metra, w drugim miejscu wylewa się na dorgę powodując zalewisko. Wówczas te rowy byłyby bez sensu kopane. Dlatego muszą być głębokie aby spełniały swoją funkcję. I w wielu miejscach jadąc samochodem widać, jak ostatnimi czasy niektóre rowy są nawet pogłębiane.
    Jeżeli kierowcy nauczą się jeździć z kulturą i z przepisami, to ani rowy ani drzewa nie będą dla nikogo przeszkodą. Wystarczy tylko przejechać granicę Polski ze Słowacją - tam każdy jeździ tak jak nakazują przepisy. A dlaczego? Bo jak przyjdzie zapłacić za mandat, to może okazać się, że pieniądze zaoszczędzone na wakacje czy przeznaczone na cel podróży pójdą właśnie na ten mandat. A kierowca będzie mógł zawrócić i jechać do domu z powodu braku pieniędzy. I to nie policja słowacka jest zła - to polscy kierowcy nie wiedzą co to jest kultura jazdy i bezpieczeństwo. Wśród polskich kierowców panuje zasada - zjedz mi z drogi bo ja jestem lepszy i ja wiem lepiej. Jakby w Polsce za przekroczenie prędkości o 30 km/h kosztowało 400 zł, albo nie zatrzymanie się na STOP-ie prawie 500 zł to byłoby inaczej. Wg mnie polski taryfikator, to śmiech na sali - mandaty powinny być 3, albo 4 razy wyższe. Wówczas może to przemówiłoby co poniektórym kierowcom do rozumu. A raczej do portfela.
    No ale cóz - jest jak jest i po naszych drogach póki co jeżdżą debuile i popisują się tym, czego oni to nie umieją. A drzewa i rowy przy drogach niczemu nie są winne.
    Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
    Nie pomagam na PW
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13686
    Zdjęcia: 1110
    Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    Re: Rowy przy drogach

    25 Kwi 2011, 21:21

    Temat już trochę stary, ale wydaje mi się aktualny :wink:

    MotoAlbercik napisał(a):...Wśród polskich kierowców panuje zasada - zjedz mi z drogi bo ja jestem lepszy i ja wiem lepiej. Jakby w Polsce za przekroczenie prędkości o 30 km/h kosztowało 400 zł, albo nie zatrzymanie się na STOP-ie prawie 500 zł to byłoby inaczej. Wg mnie polski taryfikator, to śmiech na sali - mandaty powinny być 3, albo 4 razy wyższe. Wówczas może to przemówiłoby co poniektórym kierowcom do rozumu. A raczej do portfela.
    No ale cóz - jest jak jest i po naszych drogach póki co jeżdżą debuile i popisują się tym, czego oni to nie umieją. A drzewa i rowy przy drogach niczemu nie są winne.


    Zgadzam się z Albertem, mandaty są za niskie. Jakby polska policja dawała mandaty w takich kwotach jak daje ITD to by wszyscy jeździli wolniej.
    Dla przykładu policjant może nałożyć mandat w wysokości bodajże 50-500zł , a inspektor ITD od 500 do 15000zł. Nie sądzę żeby komuś chciało się wyprzedzać na trzeciego jakby miał zapłacić za to 10tysięcy.
    Do tego dochodzą punkty karne i utrata prawa jazdy i możliwość jego ponownego wyrobienia.
    W Szwecji za agresywną jazdę policjant może Ci zabrać prawo jazdy a u nas ? Co najwyżej mandat i parę punktów.

    Mandaty mogą być wysokie, ale to podziała tak naprawdę na tych co nie zarabiają kokosów. Jak ktoś jest właścicielem dużej firmy i kasuje 30, 50 czy 100tysi na miesiąc to nawet jak mu przyjdzie zapłacić 2000zł mandatu na miesiąc to go nie ruszy.
    A sporo jest nowych drogich aut które jeżdżą za szybko i zbyt agresywnie.

    Pozdrawiam!
    Stiopa
    Aktywny
     
    Posty: 263
    Rejestracja: 15 Sty 2010, 23:51
    Miejscowość: Poznań

    Re: Rowy przy drogach

    26 Kwi 2011, 09:05

    Niestety to nie jest tylko kwestia mandatów, ale mentalności ludzi bo często zauważa się sytuację w której ktoś jadący lepszym wozem musi pokazać, że jest szybszy i musi być pierwszy nie zastanawiając się przy tym czy zrobi krzywdę komuś innemu, a to pociąga za sobą wszystkie konsekwencje.
    Foxxx_MPower
    Nowicjusz
     
    Posty: 1
    Rejestracja: 26 Kwi 2011, 06:56
    Miejscowość: Kraków

    Re: Rowy przy drogach

    26 Kwi 2011, 10:22

    Stiopa napisał(a):W Szwecji za agresywną jazdę policjant może Ci zabrać prawo jazdy a u nas ? Co najwyżej mandat i parę punktów.


    .... chyba masz na myśli niebezpieczną, agresywna jazda nie musi zagrażać innym ...

    Foxxx_MPower napisał(a):to nie jest tylko kwestia mandatów, ale mentalności ludzi


    ... dokładnie - gdybyśmy jeździli w/g przepisów(choćby dot prędkości) byłoby inaczej - niestety, jadąc poza terenem zabudowanym 90-100 zawsze znajdzie się cwaniaczek co postanowi jechać przed Tobą ... aby wyprzedzić przekracza przepis ... dla niego rośnie drzewo przy drodze ...
    silvo44
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 2834
    Rejestracja: 09 Lis 2008, 12:28
    Miejscowość: Olkusz
    Prawo jazdy od: 01 09 1983
    Auto: OPEL VECTRA C
    Silnik: Z18XER
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2007

    Re: Rowy przy drogach

    26 Kwi 2011, 15:18

    Pisząc agresywna miałem na myśli niebezpieczna :wink:
    Fakt to zależy od ludzi. Ja miałem taki okres gdy sporo jeździłem ciężarówką co zmuszało mnie do wolniejszej jazdy niż osobówką. Gdy wsiadam z powrotem do osobówki to z przyzwyczajenia trzymam prędkość 80-90 km/h na krajówce :grin:
    Z biegiem czasu stwierdzam, że wolę jeździć wolno sprawia mi to większą frajdę. Przy szybkiej jeździe trzeba się więcej skupić, co dużo bardziej męczy umysł. A jak sobie jadę przepisowo to i komfort jazdy wyższy i się mogę bardziej wyluzować :grin:
    Stiopa
    Aktywny
     
    Posty: 263
    Rejestracja: 15 Sty 2010, 23:51
    Miejscowość: Poznań

    Re: Rowy przy drogach

    26 Kwi 2011, 17:46

    Stiopa napisał(a):Zgadzam się z Albertem, mandaty są za niskie. Jakby polska policja dawała mandaty w takich kwotach jak daje ITD to by wszyscy jeździli wolniej.

    A ja się nie zgadzam. Nie chodzi o wysokość kary, co o jej nieuchronność. Jeżeli wiesz, że na pewno złapią Cię za przekroczenie prędkości, to jedziesz wolno (dzieje się tak, jak na CB krzykną, że na jakimś kilometrze stoi policja. wszyscy co wiedzą zwalniają, bo wiedzą, że jak będą jechać szybko, to na pewno wpadną).

    Nikt mi nie powie, że wszędzie na świecie jest ciche przyzwolenie na szybką jazdę. Gdyby było inaczej, to np. na auta w Polsce można by nakładać "kaganiec" do 140-150 km/h, na podobnej zasadzie jaki mają TIRy. Nie byłoby śmigania po 180-200 km/h na krajówkach.

    System GPS oraz dodatkowe dobre mapy i mamy czarno na białym, gdzie przekroczyłeś prędkość. Nikt jednak nawet nie próbuje przeforsować takiego pomysłu, bo wszyscy przyzwalają na szybszą jazdę, mimo, że oficjalnie twierdzą co innego.
    Dishman
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 3725
    Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53
     
    • Warto przeczytać
    • Master Truck
      Zarysowana felga i ubytki w oponie
      Porównanie opon klasy A i G - droga hamowania
      36
      Autosalon Genewa 2006