Rano, kiedy chcę uruchomić samochód występują następujące objawy:
samochód uruchamia się bez problemu, ale po minucie gaśnie. Muszę kręcić, co trwa dość długo. Kiedy już odpali, nie ma siły by wejść na wyższe obroty, dopiero po jakimś czasie zaczyna wszystko pracować normalnie. Gdy silnik pracuje około pół godziny z odpaleniem go nie ma najmniejszego problemu. Jednak gdy przestoi noc w garażu powyższe kłopoty zaczynają się od nowa. Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy, może ktoś wie? Samochód to mitsubishi pajero, 2.8 td, rocznik 1998.
Gogonek













