Witam!
Proszę przeczytać całość.
Szwagier, który "siedzi" w samochodach od paru lat z bratem załatwił mi
Forda Sierre 2,0 z 1991 roku. Wszędzie gdzie nią byłem ze szwagrem to wszyscy handlarze pytali się czy nie chce jej sprzedać.... Nie sprzedawałem bo nie miałem innego samochodu, później pojechaliśmy do znajomego mechanika żeby sprawdził wentylator bo jeden nie włanczał się, autko również przypadło mu do gustu. Prawko mam od roku- na samochodach od strony technicznej za bardzo się nie znam, ale jeździłem wieloma autami w tym z 3 Sierrami i wszystkie się dosłownie chowają do mojego autka.
Teraz przyszedł czas na sprzedaż i co...?
Przyjechał ojciec ze synem obejrzeć samochód i co stwierdzili?
Rozrząd, kielichy tłoki i łańcuch strasznie głośno chodzą. Mówię im żeby się chwile rozgrzał jest na saniu a oni swoje.
Powiedziałem im że autko stoi od dobrego tygodnia a teraz mamy -20 stopni, co śmieszne wszyscy nie mogą odpalać aut a ja wsiadam i pyk.
... auta nie zabrali.
Teraz pytanie jeśli jest mało płynu w chłodnicy może być przyczyną tego zdarzenia? Słyszałem że jeśli zwykła wlana woda zamarznie to rozsadzi rozrząd- prawda? Sprawdzałem oleje wszystko jest, gdy odjechało znów odpaliłem i autko zaczeło chodzić cicho.
Zadzwoniłem do szwagra powiedziałem jaka była sytuacja stwierdził że są poj...... nie będę cytować.
ach samochód ma 82... tys przejechane wiem że po 70-90tys powinno się zmienić pasek, ale.... raczej to nie to?
DOHC/Zetec - taki mam silnik.















