Witam,
właśnie odebrałam samochód z warsztatu po wymianie układu wydechowego. Pan sympatycznie oświadczył, że nie mógł dobrać rur do modelu więc pokombinował i żeby się nie martwić że rura w czasie jazdy stuka o bak benzyny, bo nic się złego nie dzieje. Osobiście to stukanie przy ruszaniu i w czasie jazdy mi przeszkadza. Poza tym czy faktycznie to jest bezpieczne? A nie jest tak że to iskry się wytworzą przy tym stukaniu...lub co innego? Może panikuję, ale trochę to nietypowa dla mnie sytuacja.
Proszę o Państwa opinię pozdrawiam.















