Oprócz miłych wspomnień z kilku godzin obcowania z fajna dziewczyną,brat przywiózł z tej "randki" pamiątkę w postaci rysy (pewnie od gwozdzia) na swoim Focusie w prezencie od "podblokowych statycznych bezmózgów".
Rysa jest na tyle głęboka,że żadna pasta nic tu nie da.Nie jest też dojechana do blachy lecz widac tylko podkład.
Co tu z nią zrobic? Macie jakiś pomysł,żeby nie lakierowac boku samochodu?
Można ją czymś wypełnic,a pózniej spolerowac ???
Są specjalne kredki wypełniajace właśnie do głębokich rys- pozostaje jeszcze kwestia dobrania koloru i powinien dać rade spokojnie taką ryse usunąć-czy później miejsce to się poleruje to nie wiem niech zapyta w sklepie lakierniczym jak dokładnie tego użyć- mysle,że lepsze to niż malowanie całego elementu.
Jesze może kupić np 100ml lakieru nr ma podany gdzieś na tabliczce -wypełnić ryse szpachlówką i psiknąć kawałek u lakiernika- mój znajomy tak zrobił -dorobili mu lakier komputerowo i lakiernik odpowiednio okleił ryse i psiknął lakierem- tylko do tego trzeba mieć fach w ręku bo będzie widoczna różnica i po takim zabiegu dobrze jest wypolerować auto pastą lekko ścierną i powinno być ok. A i za 100ml zapłacił 14zł -był to srebrny metalic.