Masz 10k na samochód - nie jest to jakąś pokaźną sumą, a porywasz się na uturbienie co jest bardzo kosztownym zabiegiem a do tego turbo benzyna pali mocno sporo.
Mierz siły na zamiary. Masz 10 k to kup samochód który średnio kosztuje 7-11k zł (czyli Twoje 10k będzie tym górnym pułapem, bo w dolnych są zwykle padliny).
Alfa 156 jako pierwszy samochód nie jest dobrym wyborem bo po pierwsze jest spora (po przesiadce z kursowych cors, punt itp.), co ma szczególny wyraz w manewrowaniu (promień skrętu ciężarówki), ma za dużo mocy jak na Twój brak umiejętności, kosztuje średnio 10-15k zł a wszystko poniżej to niestety egzemplarze po których ludzie piszą "Brat stryjka ojca wnuka syna kupił i narzekał bo się psuła..". Jak kupisz "okazję" to będziesz tak samo narzekał.
BMW też sobie odpuść ze względu na brak umiejętności, a druga sprawa spalanie.
Ja bym na Twoim miejscu wybrał Astrę, Lagunę, Lanosa.. i jakiegokolwiek nie tuningował tylko składał kasę na lepszą furę a tą uczył się jeździć. Później nazbierany hajs + kasę za sprzedaż swojego auta kupisz sobie 156 2,4 JTD

.