Zgadzam się z Wami i dlatego się zastanawiam czy nie warto zapłacić ciut więcej tutaj (w Francji/Belgii) i mieć jednak pewność, że to co kupię jest jednym samochodem (a nie składanym), bez kręconych liczników itp.
Dzisiaj trochę przeczesałem oferty w Belgii i znalazłem coś takiego:
Golf4:
Cóż, biorąc pod uwagę moje wymagania oraz granice finansowe (dysponuję 3500e) golf jest na szczycie mojej listy. Z jednej strony wolałbym diesela bo możliwe, że będę musiał dużo jeździć. Z drugiej natomiast obawiam się, że coś pójdzie i wtopię dużo kasy na naprawę.
A3:
Bez wątpienia, podoba mi się najbardziej (3drzwiowy), ale jest też nieco powyżej moich możliwości finansowych. Jednak jeśli zakup jest to opłacalne jestem w stanie podnieść trochę swoją poprzeczkę. Mam tu ten sam problem jeśli chodzi o benzynę/paliwo.
Stilo 1.9 JTD:
Dziś przeczytałem masę artykułów, że jest to samochód niedoceniany i że w sumie dzięki temu można go kupić w dobrej cenie z lepszym wyposażeniem. Widać to tu porównując do A3 i Golfa. Za trochę niższą cenę miałbym auto o 5 lat młodsze i dzięki temu mniej obawiałbym się zainwestować w diesela. Z drugiej strony Fiat to nie to samo co Audi
Myślałem jeszcze nad Almerą, ale nie jestem do końca przekonany.
Widząc te ceny, jak uważacie - gdzie bardziej się opłaca kupić? Trzeba jeszcze doliczyć koszta przerejestrowania itp. Co w ogóle myślicie o modelach, które wymieniłem?