» 24 Maj 2009, 13:00
Niestety politycy mają wiele ciekawych pomysłów, lecz nie każdy jest tak dobry jakby sobie tego życzyli. Mnie dziwi tylko jedno. Skoro samochód ma ułatwiać życie przeciętnemu Kowalskiemu, przynajmniej takie jest zdanie niejednego polityka, to dlaczego oni (politycy) przez ten samochód mu to życie utrudniają? Zakładając, że ten przeciętny Kowalski zarabia 1500zł/ mc to przypuśćmy, że jeździ dajmy na to Oplem Omegą z 1989r. Nie stać go na nowy samochód, ledwo starcza mu na części do tego. I w tym momencie rząd ułatwia mu życie, podnosząc akcyze na paliwo, wprowadzając podatki wymyślone z kosmosu, wprowadzają nieziemskie opłaty za korzystanie z autostrady i żeby było weselej na tej właśnie autostradzie dowalą mu mandat, bo jego auto za bardzo kopci. No ludzie, zlitujcie się, i powiedzcie czy w tym kraju będzie kiedy lepiej, bo narazie nie zanosi się na to.
Pozdrawiam.
............-----Shake Your Blood-----..............