Samochód z salonu...

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Samochód z salonu...

Post» 12 Maj 2011, 20:41

Witam panowie, mam taki problem. Jakiś czas temu zamówiłem w salonie Peugeot nowego Boxera na którego wystawili mi zamówienie z odbiorem na 15 maja. Przy czym rozmawiałem, dzwoniłem obiecywano mi że na pewno uda się samochodzik załatwić kilka dni wcześniej. Pierwszy problem jest taki że 10.05.11 Leasingodawca otrzymał dokumenty do rejestracji w których nie zgadza się dmc. No cóż tłumaczono mi że raz na milion przypadków tak się zdarza. Dokumenty miały zostać poprawione w centrali na piątek. Dziś natomiast otrzymałem telefon z salonu z informacją że podczas transportu było włamanie do mojego samochodu, skradziono kluczyk i trzeba wymienić zamki bo ten od strony kierowcy został uszkodzony i stacyjkę. Poinformowano mnie że lakier ani nic więcej nie uległo uszkodzeniu a części potrzebne do naprawy (zamki i stacyjkę) otrzymają za tydzień 19.05.11 i wtedy natychmiast je wymienią. Moje pytanie jest następujące czy w tym przypadku po wymianie tych części przez salon-serwis odbiorę samochód „fabrycznie nowy”? Czy mogę żądać jakiegoś zadość uczynienia od salonu za niedotrzymanie terminu? Wydaje mi się że samochód na każdym etapie po opuszczeniu fabryki jest ubezpieczony więc salon na tym nie straci.

Z góry dzięki za odpowiedzi.
neod2
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 12 Maj 2011, 20:38
Miejscowość: Lublin

Re: Samochód z salonu...

Post» 13 Maj 2011, 08:46

Ja tam bym już takiego auta nie brał. Jak występują takie dziwne zdarzenia przed zakupem to świadczy to o braku profesjonalizmu. Jak nie potrafią wystawić dokumentów i upilnować auta to znaczy że nie szanują klienta, ja bym zmienił dilera :grin:

A czy możesz uzyskać jakieś zadość uczynienie to musisz już pytać prawnika, bo my tu na forum możemy sobie rozważać za i przeciw a i tak liczy się to co jest wypisane w paragrafach.
Pozdrawiam! :wink:
zawsze spoko!
Don't worry, źryj chappi ;-)
Stiopa
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 263
Rejestracja: 16 Sty 2010, 00:51
Miejscowość: Poznań

Re: Samochód z salonu...

Post» 13 Maj 2011, 08:54

Jak coś takiego miało miejsce to proponuję gruntownie sprawdzić samochód a zacząć od grubości powłoki lakierniczej oczywiście przed odbiorem. I jeśli wyjdą jakieś nieprawidłowości wtedy negocjować jakieś zbicie ceny albo jakieś inne zadość uczynienie. W dzisiejszych czasach bywa tak, że przy przewozie samochód zostaje uszkodzony i zostaje składany już u dealera i idzie dalej jako nowy a później wychodzą jakieś buraki na lakierze np. rdza. Po prostu nowe z salony nie zawsze jest w 100% nowe.
Awatar użytkownika
PrezesArtek
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1774
Rejestracja: 11 Kwi 2008, 14:19
Miejscowość: Sosnowiec
Auto: Nissan Primera WP11-144

Re: Samochód z salonu...

Post» 20 Maj 2011, 15:27

No nie wiem, w końcu sprzedawca uprzedził o dziwnym zdarzeniu (włamaniu) więc zależy mu na kliencie. Inny powiedziałby że są problemy i termin dostawy został przełożony.
Polska to piękny kraj.
kolega
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 52
Rejestracja: 23 Lis 2010, 16:41
Miejscowość: Wrocław

 
  • Podobne tematy

Samochody dostawcze i ciężarowe