Siadła elektryka po tygodniowym nieużywaniu

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Siadła elektryka po tygodniowym nieużywaniu

Post» 29 Gru 2011, 01:48

Mam następujący problem. Przez około najmroźniejszego tygodnia tej zimy (hahaha) nie ruszałem samochodu. W końcu potrzebowałem - nie odpalał. Nawet alarm nie działał poprawnie. Pierwsza myśl - akumulator. Podłączyłem do ładowania na jakieś 21h. Podłączyłem do samochodu, działa alarm i lampki od drzwi. Nic więcej. Tak jak na samym początku nie działają ani chociażby światła, ani radio o zapłonie albo nawet próbie uruchomienia silnika nie wspominając. Doszedłem do wniosku, że brudne styki były. Wytarłem je trochę, podłączyłem do prostownika - wskazanie amperomierza wynosiło z 5A(wcześniej nie patrzyłem). Ładowałem kolejna dobę tak, że amperomierz pokazywał 0A. Nic nie dało, dalej działają tylko lampki od drzwi i alarm. Co może być nie tak? Akumulator ma ze 3 lata, samochód 16.

Dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam!
tarkomant
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 29 Gru 2011, 01:46
Prawo jazdy od: 01 01 2001

Re: Siadła elektryka po tygodniowym nieużywaniu

Post» 29 Gru 2011, 11:36

Może gdzieś ci się załączył jakiś imobilajser i odciął zapłon nie masz nic takiego ?
<ZABRZAN>
Ciało rzucone na łoże traci na oporze :)
zabrzan13
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 262
Rejestracja: 06 Lis 2010, 17:54
Miejscowość: Jelenia Góra
Auto: VW Golf IV 1.6 SR 100 KM
Prawo jazdy od: 11 02 2007

Re: Siadła elektryka po tygodniowym nieużywaniu

Post» 29 Gru 2011, 16:45

Dodam kilka rzeczy.

1. Jak coś kombinuje w samochodzie, to co chwila alarm mi pipczy pod maską.
2. Sprawdziłem czy to immobiliser nie odciął zapłonu próbując odpalić silnik kluczykiem zapasowym - też nie idzie.
3. Lampki w drzwiach nie przygasają po przekręcaniu kluczyka - akumulator chyba sprawny.
4. Bezpieczniki wyglądają na oko na dobre. Wyciągnąłem wszystkie kostki spod maski i z tej takiej tablicy na lewo od sprzęgła i włożyłem ponownie. Żadnych zmian.
tarkomant
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 29 Gru 2011, 01:46
Prawo jazdy od: 01 01 2001

Re: Siadła elektryka po tygodniowym nieużywaniu

Post» 31 Gru 2011, 17:51

sprawa rozwiązana - sprawdziłem jeszcze raz bezpieczniki i okazało się, że jednak jeden sie spalił, ten najgłówniejszy. Naprawa kosztowała mnie 12 zł :X
tarkomant
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 29 Gru 2011, 01:46
Prawo jazdy od: 01 01 2001

 
  • Podobne tematy

Mazda forum