Codziennie i ciągle w telewizji mówią o tragicznych wypadkach, nawet dziś. W Polsce jest sporo punktów kontroli pomiaru prędkości, policyjnych kontroli drogowych i inspekcji transportu drogowego i apele o szczególną ostrożność jazdy, ale mimo tego nadal są wypadki. Moim zdaniem wypadki są powodowane przez ludzką bezmyślność i głupotę, nadmierną prędkość i niedostosowanie się do warunków atmosferycznych itd. Najwięcej wypadków zdarza się w lipcu-sierpniu oraz pod koniec października i na początku listopada. W wypadkach drogowych giną również niewinni ludzie.
A co zrobić, żeby było mniej wypadków i ofiar?
Czy budowa autostrad zmniejsza ilość wypadków i ofiar?
Czy dodatkowe elementy poprawy bezpieczeństwa zmniejsza ilość wypadków i ofiar?
















