a co w terenówkach nie czujemy tych dziur, kolein, łat?
co do tirów na tory to pomysleliście ze jakby nie jezdziły tiry to kierowcy by zostali bez pracy, nie obchodzi was to? przeciez kierowca ma prace dzięki wlasne tirom
W terenówce / SUV zdecydowanie mniej czuje się tą fanaberie drogową, głównie ze względu na opony ich wielkość i profil, do tego dochodzi zawieszenie dużo wytrzymalsze niż w osobówkach.
Polecam zgłaszać każde najechanie w dziurę i uszkodzenie opon lub nadwozia czy podwozia, ale zwrot kosztów gwarantowany, trzeba się tylko dowiedzieć, kto jest ubezpieczycielem drogi, zgłosić na policję-najlepiej, a i opony mieć do 10 lat, ja niestety w aucie 2005 miałam opony z 1994 (hehe) i nie uznano.....
Fakt faktem, że drzewko w dziurze to dość niebezpieczny pomysł, ale myślę, że bardziej skuteczny niż jakieś inne 'akcje'.
W Polsce liczy się polityka, a politycy mają w głębokim poważaniu stan naszych dróg. Chociaż jakby tych drzewek w dziurach pojawiło się .... w pip... to jest nadzieja
Drzewo też nie jest dobre,ponieważ tracimy na tym o wiele więcej. Dobrym sposobem na dziury jest jazda z mniejszą prędkością,wtedy mamy szansę ją dostrzec i ominąć.