Mimo zastoju na rynku styczniowy udział Nissana wzrósł o 0,6%, do 4,2%. Prawie 80% sprzedaży stanowiły pojazdy wyprodukowane w europejskich fabrykach.

Dominujący w swoim segmencie crossover Qashqai z zakładów w Sunderland w ubiegłym miesiącu znalazł prawie 20 000 nabywców. Sprzedaż powstającego w tej samej fabryce Juke skoczyła o 33% w ujęciu rok do roku. Na niektórych rynkach - w tym w Wielkiej Brytanii i Rosji - mniejszy crossover rywalizuje z Qashqaiem pod względem popularności.

Ogromna większość lekkich pojazdów dostawczych Nissana sprzedawanych w Europie także jest produkowana na kontynencie, a dokładniej w Barcelonie i Avili (Hiszpania). W tym segmencie wzrost w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku wyniósł 16%, co w dużym stopniu przyczyniło się do bardzo dobrych ogólnych wyników miesiąca.
Zobacz też » Cztery samochody koncepcyjne Nissana w Genewie
Guillaume Cartier, Wiceprezes ds. Sprzedaży w europejskim oddziale Nissana, powiedział: "Nissan zaczyna zbierać owoce swojej strategii, zgodnie z którą firma przedkłada spełnianie życzeń i oczekiwań klientów ponad tradycyjne myślenie".
"W segmencie crossoverów rozpoznaliśmy niezaspokojone potrzeby i wyprodukowaliśmy Murano, Qashqaia i Juke - jedną z najbardziej udanych rodzin modeli w historii. Wprowadzamy także innowacje w całej ofercie - w tym nowe silniki, nowe technologie i nowe pomysły".
"To właśnie dlatego rok 2011 był dla nas rekordowy w Europie. Wiele wskazuje na to, że na podobne sukcesy i dynamikę możemy liczyć także w bieżącym roku".
źródło: Nissan













