Re: Stłuczka a odpowiedzialność pieszego
» 12 Kwi 2011, 10:31
Ja to napiszę jeszcze inaczej - wprawdzie ustawa nie pisze nic o tym, czy dany pieszy jest zdrowy, czy choru ( np. umysłowo ) czy jest trzeźwy czy pijany. Ustawa obowiązuje oczywiście wszystkich uczestników ruchu ( w tym również pieszych ). Oprócz tego jest jeszcze kodeks wykroczeń i kodeks karny, w którym są paragrafy na pieszego pasujące do tej sytuacji.
Tylko że problem jest jeden - tak jak pisałeś - mało prawdopodobne jest to, że pijaczek zwróci koszta naprawy albo tobie albo ubezpieczycielowi ( jak masz AC i z tego ubezpieczenia naprawisz samochód ) - może jest bezdomny, może jest bez pracy może jeszcze coś tam coś tam i ściągnięcie nalezności okaże się niemożliwe. A znając polskie sądy, to sprawa zostanie potraktowana w ten sposób, że wniosek o to, że jest on sprawcą uszkodzenia twojego samochodu zostanie odrzucony ( bo tu wina jest tylko i wyłącznie twoja - nie zachowałeś bezpiecznego odstępu od pojazdu poprzedzającego - jakbyś jechał za nim np. nie 5, a 15 metrów, to by do tego zdarzenia nie doszło ). Sąd może tego pijaka porównac np. do jakiegoś zwierzćia domowego, które wybiegło na drogę i ten co jechał przed tobą zahamował gwałtownie a ty nie wyrobiłeś się i do niego dobiłeś. A jak był odpowiedni znak, to wiadoma sprawa. Tak samo jadąc przez miasto, zawsze jest możliwośc, że jakiś pieszy wleci c na drogę.
Natomiast co do obrażania cię, to sąd może uznać to jako czyn mało szkodliwy, że gośc był pijany i nie wiedział co mówi itd itd. W polskim prawie jest całe mnóstwo kruczków, dzięki którym można wywinąc się od odpowiedzialności karnej przed o wiele wiele gorszymi rzeczami jak ubliżanie komuś. Te paragrafy, które przytoczone są na forum, stworzone są chyba tak naprawdę tylko po to, aby obywatel czuł się "spokojny". Ale z zastosowaniem tych kar, o których mowa, to już tak wesoło. Polskiej rzeczywistości nie znasz? Jeden drugiego zabije i dostanie 3 lata w zawieszeniu na 5, bo mu się nóż omsknął i zrobił to niechcąco....
Oczywiście ja tu nie bronię tego pijaka, bo jak pisałem wcześniej takich trza tępić i jak masz chęci, pieniądze, czas itd to zakładaj sprawę - masz do tego pełne prawo, ponieważ jesteś pokrzywdzony i należy ci się sprawiedliwość, skoro prawo daje ci taką mozłiwość.
Ja jednak życzę ci powodzenia i oby ci się udało. Pisz co i jak.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane