witam.miałem dzisiaj stłuczkę i niestety z poszkodowaną nie szło się dogadać i wezwała policje.dostałem mandat w wysokości 200 złotych.powiadomiła ona swojego ubezpieczyciela, teraz zapewne przyjedzie rzeczoznawca i wyceni szokody po czym ściągną kwote z mojego ubezpieczenia i zabiorą mi 10% zniżek.do wymiany jest w tamtym samochodzie przedni zderzak (dało by sie zaspawac) ale uznajmy że jest do wymiany i wgniótł się równiez blotnik, wklesniecie wielkości pięści na głębokość może ze 2 cm.jak myślicie ile rzeczoznawca wyceni takie uszkodzenia a jakie one będą rzeczywiście????
nowy zderzak to koszt około 80 zł, do tego dochodzi malowanie jakies 200 zł farba ??? nie wiem ile kosztuje 200ml farby, założenia nie licze bo robilby to moj znajomy wiec za malowanie tez by pewnie nie wzioł.wyklepanie błotnika mówił ze max. 50 zł.skalkulujcie mi to wszystko czy dobrze to obliczam a jak waszym zdaniem wyceni to rzeczoznawca i ile pociągnie po ubezpieczeniu?















