A przejechałaś się chociaż tym samochodem?
Głupotą to jest kupowanie takiego auta z napędem na przód (vide - RAV4 benzynowa). Stały napęd
4x4 na asfalcie daje ci pewność prowadzenia na śliskich nawierzchniach, szutrze itp. Mówiąc po co "obrażasz" wszystkich właścicieli Subaru, czy też Evo

.
Poza tym tak jak napisał Pocieszny - to nie jest auto terenowe tylko SUV - i to jeden z najlepszych dzisiaj dostępnych.
P.S. - Mam auto podobne w charakterze - Pinina bez reduktora ze stałym napędem na 4 koła 50:50 (czyli tak samo jak ma GV) - wrażenia na asfalcie pomimo wysokości auta znakomite, to po prostu trzeba samemu odczuć ile daje 4x4.
Pocieszny - dla Ciebie jako przedstawiciela Extreme to jak widać drogę i jest poniżej 50 cm błota /wody to nie teren

. Ja tam moim Pininkiem bez reduktora daje radę w po polach i zabłoconych drogach gruntowych - powiedzmy sobie szczerze - prawdziwy off road to nie jest ale wielu wystarcza. jak nazwa wskazuje każda droga nieasfaltowa to właściwie off road. Tylko że w Polsce aby uprawiać taki o jakim Ty mówisz to w zasadzie zawsze trzeba być na bakier z prawem - przypominam, że w naszym kraju każdy zjazd z drogi oznakowanej jest nielegalny - nawet jeżeli nie ma zakazu. Droga musi mieć oznaczenia "dopuszczona do ruchu kołowego". Pozostają zatem poza "off roadem" dostępnym dla SUVa jedynie tereny prywatne (lasy, żwirownie, pola itp.). Jest to chore moim zdaniem, ale np. u nas w Trójmieście jest apogeum wręcz ścigania przez policję i Straże Leśne takich ludzi.