Re: Tani samochod do nauki driftu
» 19 Gru 2007, 20:32
Witam!
Myślę że o nissanie lepiej zapomnieć poniewarz posiada on turbo a za takie pieniądze to najwyżej rocznik 90 by był a wiadomo że to ma już swój przebieg, turbo jest w nie najlepszej kondycji. Jak coś siądzie to kaplica same wydatki i to grube.
Ja rok temu miałem ten sam problem. zastamawiałem się jakie auto kupić do nauki driftu. Zakupiłem bmw e30 320. Myślałemże silnik 2.0 o mocy 130km wystarczy do driftu. Myliłem się jest poprostu zasłaby. Owszem kapcia przypali nawet 2 , obera też wykręci ale do komtrolowanych dłuższych poślizgów ta moc jest zamała:(. Auto sprzedałem. I kupiłem bmw e30 2.5 z blokowanym dyfrem i gwintowanym zawieszeniem no wtedy sie troche poprawiło, ale jeszcze czegos brakowało. Zmieniłem układ wydechowy ( strumienica i końcowt wydech basowy) , układ dolotowy wymieniłem na sportowy, założyłem większą chłodnicę i wentylator, pobawiłem się troche z elektroniką. Dało to moc 215km. Dopiero teraz auto ładnie się ślizga. Kosztowało mnie to w sumie 7tyś złotych ale auto do jazdy na codzień się nie nadaje, poniewarz spalanie jest kosmiczne. Dla porównania powiem Ci iż mój kolega jakieś 5 miesięcy temu również poszukiwał auta do driftu i zakupił omegę 3.0 24v zapłacił za nią 2.500 tyś zł zmienił układ wydechowy i dolotowy, założył stożkowy filtr powietrza i zmodyfikował trochę elektrykę (chip koszktował go 150zł a przyrost mocy był ogromny). Wywalił z bagażnika wszystkie tapicerki, koło zapasowe i siedzenia z tyłu. Po tych modyfikacjach jego auto driftuje równie dobrze jak moje bmw, co prawda trochę gorzej się prowadzi ale to w niczym nie przeszkadz. Podsumowując bwm kosztowało mnie w sumie po modyfikacjach 7 tyś. zł, a omega po modyfikacjach kosztowała kolegę 4.500 zł. Proponuję Ci omegę 3.0 24v gdybym miał teraz kupować też bym to kupił. Owiele mniejsze koszty!
Pozdrawiam!
Golf IV GTI 1.8 TURBO
Nissan Terrano II 2.7 TDI
BMW 328