hey.co myslicie o szkole policealnej technik pojazdow samochodowych?czy oplaca sie tam isc-bedac wczesniej po hotelarstwie.czy wyniose stamtad odpowiednia wiedze?wiem ze szkola zalatwia praktyki.
jak myslicie?
Wszystko zależy od tego, czy masz takie zainteresowania i co oraz ile wiesz na temat samochodów.
Być fachowcem od samochodów i być fachofcem, to wielka różnica. W obecnych czasach przy samochodach nie da się ścieminiać - trzeba naprawedę coś umieć i wiedzieć na ten temat, by zarobić.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Ja chodzę do takiej szkoły i powiem że mając 20-30 godz danego przedmiotu w ciągu roku szkolnego nie jesteś w stanie się wszystkiego nauczyć tak jak w technikum dziennym. Tym bardziej że skończyłeś hotelarstwo czyli nie miałeś na lekcjach nic o metalach nie mówiąc już o budowie samochodu tak że ciężko się czegoś nauczyć w tak krótkim czasie, ale ja Cię nie zniechęcam spróbuj może zostaniesz majstrem silnika:D
Ps: Nie dawno też ktoś założył taki temat i o dziwo też był z Poznania. Skontaktuj się z nim, może razem będziecie chodzić. Ale musisz poszukać ten temat bo mi się nie chce ale też był w motokąciku