witam mam problem nie działają mi głośniki w tylnych drzwiach, radio mam oryginalne sprawdzałem tą regulacje przód tył i przód gra dobrze a jak włącze na tył to cisza , Możecie doradzić jak sprawdzić te głosniki może ktoś miał podobny problem?
Głośniki sprawdzić można w banalny sposób. Trzeba w kostce iso sprawdzić przede wszystkim czy wszystkie głośniki są podłączone czyli czy mamy 8 kabli głosnikowych. Czy głośnik jest sprawny tzn. czy wydaje jakikolwiek dźwięk (bo niestety jakości nie sprawdzi) wystarczy do pary przewodów danego głośnika podpiąć baterię tzw. paluszka lub jakąkolwiek inną 1,5 V (z innymi nie sprawdzałem ale też powinno być ok) na zasadzie jeden przewód, bez znaczenia który do + drugi do - i wówczas w głośniku będzie słychać charakterystyczny trzask. Metoda daje pewność, że z kablami jest ok i głośnik cokolwiek (zakładając, że jest wpięty do radia) powinien grać. Oczywiście jest nieszkodliwa dla głośnika... Zapomniałem dodać, że pojawienie się trzasku jest pożadanym zjawiskiem, bo świadczy o sprawności kabli i samego głośnika. "Cisza w eterze" będzie oznaczać albo "uwalony" któryś z kabli lub sam głośnik ale skoro problem dotyczy pary głośników, to raczej zakładałbym ich niepodłączenie lub błędne podłączenie do samego radia niż awarię, no chyba że to jaki cud, że oba padły i to z tyłu ale wątpię...
Zwykle fabryczne radia mają dwa (lub cztery) okrągłe lub płaskie otwory w panelu, w które należy wsunąć np. cienki śrubokręt (do otworów okrągłych) lub jakiś kawałek blaszki (do otworów płaskich). Twoje "klucze" powinny wejść na jakieś 3-4 cm po czym radio bez problemu powinno dać się wyjąć. O ile dobrze pamiętam to seat w swoich radiach ma otwory i okrągłe i płaskie Jeśli są okrągłe to szukaj ich - średnica ok 2-3 mm - po lewej i prawej części radia. Jak szczeliny to mogą być na dole radia (gdzieś w okolicach jego dolnych rogów). To będą 2 symetrycznie rozstawione szczeliny mniej więcej 1x5 mm. Pamiętaj, że przedmiot, który tam wsuniesz musi być odpowiednio sztywny, żeby był w stanie odgiąć zaczepy blokujące radio. Łatwiej jest z otworami okrągłymi, bo łatwiej dobrać "kluczyk", (gwóźdź, srubokręt) gorzej będzie z płaskim (można sobie wyciąć z blachy, jej grubość powinna być zbliżona do szerokości szczeliny). Bez takiego zabiegu będzie ciężko wyjąć radio, choć kiedyś w eskorciaku wyciągnąłem takie radio od dołu (przez popielniczkę ) ale to była zabawa, która dla kogoś mało wprawnego może się zakończyć urwaniem lub awarią czegoś innego...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach