Nie powiem bo zlot wypadł fajnie, chociaż troszkę zabrakło mi "super szałowego" rodzynka, bo owszem kilka można było znaleźć, ale chodzi mi bardziej o jakiś model, który by pozostawał długo w pamięci, zostawił niezatarte wrażenia.
Szkoda że organizatorom i oglądającym nie dopisała pogoda :/ Ale ta zawsze będzie niewiadomą. Męczący był również zespół, który grał zdecydowanie za głośno!!! Ja rozumiem, że chcieli się "pokazać", ale przez nich nie można było pogadać o oglądanych modelach! Już nie wspomnę, że rodzice małych dzieci (tych w wózkach), za bardzo nie mogli wszystkiego pooglądać, bo ich maluchy są wrażliwe na tak głośne dźwięki, więc omijali zlot szerokum łukiem. Ale koniec narzekania, przejdźmy do rodzynków, moje typy to:
Trabi ala:
- limuzyna
- taksówka
- pickup (pojazd na plażę?)
Za humor
- struś pędziwiatr
- monster truck (jak mnie stukniesz to cię zjem)
Za wygląd
- biały trabi "bad look"
- trabi w stylu samochodu z lat 50-60?
Oprócz tego jeszcze można było znaleźć kilka ciekawych modeli.













