Mam problem ze swoja matka. Juz od 2 miesiecy bierze jazdy samochodem, w celu przypomnienia sobie jazdy samochodem. Prawko robila za mlodu ale nigdy samochodu nie miala. Poki co nie ma zamiaru kupowac samochodu bo nie ma za co ( w trakcie rozwodu i rodzielnosc majatkowa). Jak ze jej rodzice maja samochod Toyote RAV4, ciagle sobie mysli ze jej dadza, bo sa juz schorowani i nie beda mogli prowadzic. Oni nie chca jej dawac tego duzego auto bo rozwali siebie, i samochod. POMOZCIE co jej powiedziec zeby nie brala tych jazd ! BO PO CO skoro i tak nie ma zamiaru kupic samochodu. To jest tak jak byc miec gry komputerowe a nie miec kompuetra. Juz nie starcza mi argumentow.
A 2 godziny jazd to 80zl wydatku !!! Jak przemowic do rozumu >?















