Zapaliła mi sie dzis w aucei pomaranczowa lampka, co wyglada jak helikopter albo wiatrak, w ksiazce od auta psize ze to od układu oczysz czania spalin. Chciaąłbym wiedziec czy to cos powaznego? Cxzy mpoge tak jezdzuc czy odrazu udac sie do mechnaika? Zrobi na miejscu? Co to moze byc? I ile kosztuje?
Bałam sie czy moge dalej ejchać, ale uspokoili mnie ze raczej tak (przejechałam na razie 45km) czy moge pojechac tyle w dwie strony jutro czy lepeij sie wstrzymac albo najpierw mechanik?
Pomocy!














