witam. Toyota mr2 mk3 1.8
ostatnio mialem problem ze znikajacym plynem ze zbiorniczka wyrownawczego. dolalem ...poobserwowalem.
Wyniki.
1.Brak wyciekow.
2.Dalej ubywa.
3.Z rury kapie duzo wody.... na jalowym wydostaje sie para wodna z rury wydechowej (dodam ze jest lato i to jest nonstop)
4. Nie ma spadku mocy silnika.
5. Stan oleju w normie...brak mazi itd.
6. po zagrzaniu plynu w zbiorniczku wyr. nic nie smierdzi spalinami, zadnych babelkow, zero sladow oleju.
7. Zauwazylem jakis skrystalizowany syf ( niebieskie krysztalki? jakby wysuszona stara farba) w zbiorniczku wyrownawczym.(obecny plyn jest czerwony) moze to pozostalosc poprzedniej wymiany?
8.temperatura ok.
jestem zalamany! wlasnie wymienilem sprzeglowraz z kolem....dwa razy! no i teraz czeka mnie to.
czy to ewidentnie uszczelka pod glowica? czy moze jeszcze gorzej? jakies pekniecie glowicy? co teraz zrobic...? pozbywac sie grata?
teoretycznie jakims cudem plyn z chlodnicy dostaje sie do silnika...ale innych cyrkow nie ma...dodam ze auto mam zaledwie od miesiaca.















