Widzę,że do niektórych ciężko dociera mój przekaz,mówiący,że nie chodzi o pozbycie się policji tylko o ulepszenie toku jej działań,zwłaszcza,że obecne zagrażają zarówno namierzanemu jak i osobom trzecim,jadącym przepisowo obok nich.No ale cóż...skoro masz coś do mojej głupoty,pomyśl o swojej..ludzie wyjeżdżają z Polski niechętnie,jeśli pracują w wielkich koncernach,a firma potrzebuje godnych przedstawicieli,ale wyjazd z powodu trudnej sytuacji? dla osób myślących w Polsce jest praca i to dobrze płatna,najwyraźniej w Twoim wypadku to myślenie nie występowało.Całe szczęście,że USA to kraj wielkich możliwości i byle kto może się dorobić.Może i u nas kiedyś tak będzie.a co do przepisów w stanach to z tego,co wiem ograniczenia są tam logicznie dostosowywane,a nie tak jak u nas byle postawić znak i mieć gdzieś..w USA ponoć ograniczenie mówi o rzeczywistej prędkości jaka jest bezpieczna dla danego odcinka,a u nas...niestety...
Widać niezbyt często bywasz w Polsce...















