Ostatnio sprawdzałam ile pali moje Lupo i wyszło 5,2 l/100km. Trochę sporo biorąc pod uwagę fakt, że jeździłam prawie wyłącznie na trasie, nie przesadzając z prędkością. Warunki atmosferyczne nie były zbyt dobre, ale liczyłam na 4,5-4,8l/100km. Możliwe, że ta różnica wynika z tych nieszczelności na pompie wtryskowej. Zresztą nie jestem w stanie sprawdzić ile tej ropy tracę na boku, bo pompa puszcza ropę tylko gdy samochód działa.
Jeszcze mam kilka pytań. Zawsze gdy samochód długo stoi bez jeżdżenia (conajmniej 12 godzin), gdy uruchamiam go, wskakują wysokie obroty (coś około 2300 obr/min) i słychać wówczas dość niepokojący dźwięk, jakby silnik nie miał smarowania przez ten ułamek sekundy. Każde kolejne uruchomienie nie wywołuje już takiego dźwięku. Mam się niepokoić?














