Jeżdzę już kupę lat różnymi samochodami, ale szczerze mówiąc z tym spotkałem się po raz pierwszy. Parę miesięcy temu kupiłem w Niemczech używanego Golfa VI z przebiegiem 30 tys. Samochód nie bity w b. dobrym stanie technicznym. Podczas jazdy z prędkością 100-140 słychać wyrażny hałas opon, trudny do określenia. Opony (Goodyeary) na oko wyglądają idealnie. Pojechałem do oponiarza wyważyć je a na moje pytanie skąd ten hałas kazał mi przejechać dłonią w obu kierunkach po oponie i zapytał czy coś czuję. Ja nic nie czułem a on stwiedził, że opony są
wyząbkowane i żeby się nie przejmować tylko normalnie jeżdzić i podkręcić radio jak mocno opony hałasują. Dodał, że w jego Mercedesie ma tak samo. Sprawdziłem także na wszelki wypadek amortyzatory. Są ok. Czy ktoś spotkał się z tym zjawiskiem i czy jednak można coś z tym zrobić, bo przeraża mnie perspektywa jeżdżenia jeszcze rok z tym hałasem.
Moje opony to całoroczne, kierunkowe Goodyear Eagle Vector 195/65R16. Z tego co wyczytałem na różnych forach to opony te są b. głośne. Dziwne, że VW w wielowahaczowych autach montuje opony kierunkowe, mimo że panuje powszechna opinia, że powinny być opony asymetryczne.
Tak wyglądają moje opony:
[ Dodano: 31 Marzec 2011, 14:17 ]Uff ! Jaka ulga. Nie mogłem znięść tego hałasu i kupiłem asymetryczne letnie Barum Brillant 2 i od razu zrobiło się cichutko w aucie. Za radą oponiarza te wyząbkowane całoroczne Goodyeary będą mi służyć jako zimówki, jako że ich stan jest b.dobry.
