UWAGA!!! partacze i oszusci przeniesli sie na ulice graniczna 115.
Fachowcami nie mozna ich nazwac zwlaszcza jesli chodzi o przekladki freelanderow, sami sprowadzaja trupy i jak zostawiasz samochod do przerobki to go nie poznasz przy odbiorze, poniewaz podmieniaja czesci z zostawionych do przerobki freelanderow przez klientow i wkladaja do swoich trupów. Po odebraniu freelandera wsiadlem jak do 10 lat starszego samochodu, smutne doswiadczenie ale to nie koniec, jesli komus zycie mile to z daleka od tych partaczy, po paru kilometrach kierownica sie urwala,tzn krecila sie w miejscu bez reakcji na kola, dobrze ze stalo sie to przy manewrze parkowania a nie w trasie!! wymieniali takze reduktor wraz z walem bo tu byl juz by do wymiany, po przejechaniu okolo 600km urwala sie tylna czesc walu na trasie (dobrze ze nikogo nie zabilo) po powrocie do oszustow w twarz mi sie zapytal czy u nich byl wymieniany wal! masakra partacze i oszusci. Nie wiem jakim cudem tacy ludzie istnieja na rynku......













