Wielki problem z lampami amerykańskimi

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Wielki problem z lampami amerykańskimi

Post» 12 Lis 2009, 18:33

Witam, posiadam Dodge'a Durango z 2004 który lampy ma oczywiście w wersji amerykańskiej. Jest wiele firm które przerabiają takie lampy tylko mam co do tego pytanie: Jeśli taka firma przerobi lampy tzn. wklei soczewki asymetryczne w przód, doda tylne przeciwmgielne, zlikwiduje pomarańczowe postojowe i czerwone migacze to czy to jest legalne? Jeśli firma ta ingeruje w lampę to automatycznie ta lampa traci homologację. Załóżmy, że przerobiłem te lampy i biorę udział w wypadku w którym ginie jakaś osoba a który jest spowodowany nie z mojej winy, czy w takiej sytuacji wina przechodzi na mnie z powodu posiadania lamp bez homologacji? Wszystko wskazuje na to, że tak jednak nie chce mi się wierzyć żeby aż tak dużo ludzi ryzykowało?
qwertyasdfgh
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 12 Lis 2009, 18:32
Miejscowość: leszno

Re: Wielki problem z lampami amerykańskimi

Post» 12 Lis 2009, 18:53

qwertyasdfgh napisał(a):Witam, posiadam Dodge'a Durango z 2004 który lampy ma oczywiście w wersji amerykańskiej. Jest wiele firm które przerabiają takie lampy tylko mam co do tego pytanie: Jeśli taka firma przerobi lampy tzn. wklei soczewki asymetryczne w przód, doda tylne przeciwmgielne, zlikwiduje pomarańczowe postojowe i czerwone migacze to czy to jest legalne? Jeśli firma ta ingeruje w lampę to automatycznie ta lampa traci homologację. Załóżmy, że przerobiłem te lampy i biorę udział w wypadku w którym ginie jakaś osoba a który jest spowodowany nie z mojej winy, czy w takiej sytuacji wina przechodzi na mnie z powodu posiadania lamp bez homologacji? Wszystko wskazuje na to, że tak jednak nie chce mi się wierzyć żeby aż tak dużo ludzi ryzykowało?
Twoja lampa i tak nie posiada homologacji UE więc zmieniając ją przystosowujesz ją do przepisów naszego kodeksu, ostatnio policja ma hizia na punkcie sprawdzania homologacji lamp (nie zmienione wersje angielskie) a to czy odpowiedzialność spoczywa no Tobie stwierdza biegły sądowy, który oczywiście weźmie pod uwagę homologację lamp.
Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
pocieszny
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 5527
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 03 Wrz 2009, 23:40
Miejscowość: z błota ;)

Re: Wielki problem z lampami amerykańskimi

Post» 12 Lis 2009, 20:34

Te lampy i tak nie będą miały homologacji europejskiej,więc nic ci to nie da.Chyba,że ci co je przerabiają od razu robią homologację.Ale ja o czymś takim nie słyszałem.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Wielki problem z lampami amerykańskimi

Post» 13 Lis 2009, 00:06

Twoje lampy mogą technicznie być zgodne z wymaganiami europejskimi, ale jak nie mają homologacji nabitej to każdy policjant zabierze Ci dowód rejestracyjny.
Taką mamy policję w Polsce.
-Dobrze Pan jeździ?
-Nie, ale szybko.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Wielki problem z lampami amerykańskimi

Post» 13 Lis 2009, 00:32

Głownie chodzi mi o to co sie dzieje w momencie wypadku/kolizji, czy jesli biore udzial w wypadku ktory nie jest spododowany przeze mnie to czy wina nie przechodzi na mnie dlatego ze mam lampy bez homologacji? Czy nie ma zadnego rozwiazania z tej sytuacji zeby jezdzic takim autem legalnie? Bo az strach jezdzic takim czyms na teraz...
qwertyasdfgh
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 12 Lis 2009, 18:32
Miejscowość: leszno

Re: Wielki problem z lampami amerykańskimi

Post» 13 Lis 2009, 10:28

Co do wypadku- to nawet jak policja by sobie, w przypadku stłuczki, coś takiego wymyśliła to i tak musieli by to udowodnić, a tu bez biegłego by się nie obeszło- i jeżeli są dobrze założone światła to opinia będzie na Twoją korzyść(ale mandat za brak homologacji i tak będzie;) )
eaxene
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 485
Rejestracja: 07 Sty 2009, 17:00
Miejscowość: Toruń

Re: Wielki problem z lampami amerykańskimi

Post» 13 Lis 2009, 11:21

qwertyasdfgh napisał(a):Głownie chodzi mi o to co sie dzieje w momencie wypadku/kolizji, czy jesli biore udzial w wypadku ktory nie jest spododowany przeze mnie to czy wina nie przechodzi na mnie dlatego ze mam lampy bez homologacji? Czy nie ma zadnego rozwiazania z tej sytuacji zeby jezdzic takim autem legalnie? Bo az strach jezdzic takim czyms na teraz...

tutaj konieczna byłaby sprawa aż w sądzie. Samochód, który nie ma takiej homologacji nie powinien być dopuszczony do ruchu. Zatem już na przeglądzie takie auto nie ma prawa przeglądu przejść. Jeżeli przechodzi i jeździ normalnie to bardzo często może w momencie kolizji wykorzystać to ubezpieczyciel. Pamiętaj, że ubezpieczyciele zrobią wszystko aby zaniżyć lub nie wypłacić odszkodowania.

Aby obarczyć Ciebie winą za wypadek, w sądzie musiano by udowodnić, że Twoje "lipne" światła np. kogoś raziły i miały wpływ na kolizję. Aczkolwiek problemy przy wypłacie odszkodowania są bardzo prawdopodobne.
-Dobrze Pan jeździ?
-Nie, ale szybko.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Wielki problem z lampami amerykańskimi

Post» 15 Lis 2009, 15:19

Niektóre przednie reflektory soczewkowe mają przesłonkę między soczewką a żarówką, którą da się przestawiać. W jednym położeniu jest pozioma, a w drugim przesłania strumień światła z prawej lub z lewej strony. Jeżeli oznaczenie homologacji na lampie jest także europejskie wystarczy po wyjęciu żarówki przestawić przesłonkę.
kmtaxi
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 67
Rejestracja: 12 Sie 2008, 13:02
Miejscowość: Bielsko-Biała

Re: Wielki problem z lampami amerykańskimi

Post» 15 Lis 2009, 23:16

Jeżeli sprawa trafi do sądu,to z cała pewnościa będzie powołany biegły sądowy,który ustali,czy te światła mogły mieć wpływ na ten wypadek.Możesz zostać współwinnym lub winnym wypadku,w zależności,jak będzie się tłumaczył kierowca,który wypadek spowodował.Jeżeli powie,że go oślepiłeś,to możesz się tego spodziewać,że sprawa trafi do sądu.I możesz ją przegrać,ponieważ nikt kto jedzie po drodze i cię mija,nie wie,że masz niehomologowane lampy i jak ktoś ci powie,że go oślepiłeś,to coś w tym musi być.Jak sprawę przegrasz,to płacisz oczywiście koszta sądowe plus biegłego,a ten do tanich nie należy.
Jeżeli tylko o to ci chodzi,to możesz śmiało pojechać na stację diagnostyczną i sprawdzić jak te światła ci świecą.Jeżeli będą oślepiały,to diagnosta ci o tym powie.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

 
  • Podobne tematy

Przepisy, ubezpieczenie