Chce zrobić tak. Rozgrzać trochę silnik, aby olej szybciej spłynął, spuścić go poprzez odkręcenie tej śruby na dole. Gdy cały olej spłynie,zakręcam śrubę, czekam aż silnk ostygnie, wymienam filtr, dolewam oleju. odpalam silnik aby sprawdzić ile zassało, jeśli ok to koniec, jeśli nie to czekam aż silnik przestygnie i dolewam.
Czy to prawidłowy algorytm postępowania?
Czy można coś zepsuć tak postępująć?
Dzięki i pozdrawiam.
PS. Czy da się to zrobić na płaskiej powierzchni, czy trzeba jechać na tunel?















