Wymiana silnika czy nowa fura.

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 23 Lis 2007, 19:41

Witam jak każdy wie jeżdżę dość dużo samochodem prawie rok temu firma kupiła mi nowe audi A6 2,0 TDI w full opcji. Teraz samochód ma 180 tys. km i pewnie niewiele już pociągnie więc tutaj moje pytanie gdy dojdzie już do tego że silnik biedzie do wymiany to sprzedawać samochód czy wymieniać silnik? wiek ktoś może ile będzie kosztowało wymiana silnika w taki samochodzie?
Ostatnio edytowany przez Łukasz789, 23 Lis 2007, 21:14, edytowano w sumie 1 raz
Łukasz789
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 440
Rejestracja: 24 Sty 2007, 19:04
Miejscowość: Kraków

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 23 Lis 2007, 20:26

Witam:)

jeżeli firma Ci sponsoruje no to nowy:):):)a jeżeli sam no to raczej wymień silnik:)

.::Pozdrawiam::.
Awatar użytkownika
Endrju
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3029
Zdjęcia: 449
Rejestracja: 04 Sty 2007, 23:44
Miejscowość: Poznań

Re: Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 23 Lis 2007, 21:05

180 000 km jak na rocznego diesla to myśle że zadbany jeszcze pare kilometrów przewali.chyba ze znudził Ci sie to mi mozesz oddać :wink:
chicken19
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 527
Rejestracja: 12 Lip 2007, 20:07

Re: Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 23 Lis 2007, 21:19

a ile coś takiego może kosztować?
Łukasz789
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 440
Rejestracja: 24 Sty 2007, 19:04
Miejscowość: Kraków

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 23 Gru 2007, 15:53

hmmm...Jak na disla 180tys KM to tak jak dla benzyniaka 70tyś KM więc silnik spokojnie bedize jeżdził chyba ze niedbasz zabardzo o samochód tj. z 5 redukcjia na 1 hehehe albo na 2 ciagniesz na max obrotach aż zamknie się dopływ paliwa... :) Ja miałem primere P11 jako firmówke i po zrobieniu w ciagu 2 lat ok 200tyś nie było śladu że silnik bedize konczył swój żywot...oczywiście samochód byl serwisowany itp... koledzy w dislach robią po 500tyś KM i dopiero wtedy widac pojawiają się drobne oznaki zuzycia...więc myśle że nie masz się co martwić bo 180tyś dla disla to jest mało i to jeszcze w niemeickim aucie...co innego francuzy i włochy...
Pozdrawiam
bartez1
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 12
Rejestracja: 23 Gru 2007, 14:10
Miejscowość: Kraków

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 28 Gru 2007, 17:35

Ciekawe w niecały rok 180 tyś. km.??? tyle to Tirami się robi a nie osobówką. :D
piotrekkp12
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Gru 2007, 11:35

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 28 Gru 2007, 17:55

piotrekkp12 napisał(a):Ciekawe w niecały rok 180 tyś. km.??? tyle to Tirami się robi a nie osobówką. :D


Tutaj się mylisz. Jeśli jestes przedstawicielem jakiejś firmy to spokojnie w ciagu roku zrobisz 180tyś...moze kolega jeżdzi na jakieś wyjazdy poza polskę bo z tego co napisał to jeżdzi audi A6 w dislu w full opcji a więc firma musi być duża skoro sponsoruje takie nowe auto...
TOYOTA AVENSIS II 2.0 D-4D 116KM
bartez1
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 12
Rejestracja: 23 Gru 2007, 14:10
Miejscowość: Kraków

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 28 Gru 2007, 20:11

Kolego nie disel a diesel. i jeżeli masz jakąś wiedzę to w noweczesnych dieslach padają nie silniki a zasilanie silnika - układ wtryskowy (pompa, wtryskiwacze etc...) i niestety dzieje się to w okolicach magicznego przebiegu 200 000 km. a pompa w serwisie audi zapewne kosztuje ponad 10 tyś. zł.
piotrekkp12
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Gru 2007, 11:35

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 29 Gru 2007, 15:17

bartez1 napisał(a):
piotrekkp12 napisał(a):Ciekawe w niecały rok 180 tyś. km.??? tyle to Tirami się robi a nie osobówką. :D


Tutaj się mylisz. Jeśli jestes przedstawicielem jakiejś firmy to spokojnie w ciagu roku zrobisz 180tyś...moze kolega jeżdzi na jakieś wyjazdy poza polskę bo z tego co napisał to jeżdzi audi A6 w dislu w full opcji a więc firma musi być duża skoro sponsoruje takie nowe auto...

Tak samochód jest firmowy i już ma ponad 200tys.I zastanawia sie firma co robić z tym samochodem na nowego trzeb a czekać około miesiąca a ja w tym czasie zrobię nim około 20 tys. Samochód jest moim utrzymaniem więc bez niego to jak bez ręki czy nogi. więc proszę o rzeczowa odpowiedź koszty wymiany powiedźmy silnika i tych podzespołów.
Łukasz789
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 440
Rejestracja: 24 Sty 2007, 19:04
Miejscowość: Kraków

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 29 Gru 2007, 22:31

A takie moje pytanie Łukasz789 czy serwisujesz samochód w ASO czy w prywatnym warsztacie?
No a co do mojej pomyłki tj. literowka , to sie każdemu moze zdarzyć...
TOYOTA AVENSIS II 2.0 D-4D 116KM
bartez1
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 12
Rejestracja: 23 Gru 2007, 14:10
Miejscowość: Kraków

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 31 Gru 2007, 16:41

Łukasz789 nie wiem dlaczego upierasz się przy wymianie silnika skoro auto jeździ i jest serwisowane to lej paliwo i jeździj dalej. Jeżeli coś padnie to z pewnościa tak jak poisałem wyżej pompa paliwowa, może też turbina. Jeśli cię stać to oczywiscie serwis, ale 70% taniej bedzie u dobrego majsta. zarówno pompe jak i turbinę da się zregenerować (turbina ok. 700 -1000 zł.) pompa - nie mam pojęcia.
piotrekkp12
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Gru 2007, 11:35

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 31 Gru 2007, 17:11

Samochód jest serwisowany w warsztacie przy salonie samochodowym tyle że właściciel jest dobrym znajomym mojego ojca i przywożę go np. w sobotę wieczorem a odbieram po przeglądzie w poniedziałek rano lub w niedziele w nocy.A przy wymianie silnika się nie upieram tyle że jeśli firma nie kupi mi samochodu na początku roku to będzie musiał wytrzymać następne 250 tys. a nie wiem czy A6 jest w stanie przejechać tyle na jednym silniku.słyszałem opinie że jak zacznie silnik siadać , turbina, pompa to już koniec samochodu , już nie będzie z nim spokoju. A samochód jest mi bardzo potrzebny bo to moja praca. Samochód oddaje w sumie tylko na niedziele bo dłuższe przerwy nie wchodzą w grę. A teraz po tym jak Polska przygotowuje euro to pracy jest w bród.
Łukasz789
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 440
Rejestracja: 24 Sty 2007, 19:04
Miejscowość: Kraków

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 31 Gru 2007, 17:26

Łukasz789 no to czym tu sie przejmować. Masz auto serwisowane (no w sumie) w serwisie salonu audi więc oni mniej wiecej wiedzą kiedy coś sie może zacząć psuć ewentualnie zauważą, a jeśli mówisz ze autem zajmuje sie fachowiec i to w dodatku jakiś znajomy to napewno nie bedzie cie traktował jak zwykłego klienta tylko troche wyżej...No a jeżeli nie dostaniesz samochodu od firmy po nowym roku no to wtedy wymienisz silnik...
TOYOTA AVENSIS II 2.0 D-4D 116KM
bartez1
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 12
Rejestracja: 23 Gru 2007, 14:10
Miejscowość: Kraków

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 31 Gru 2007, 18:18

Tym że np. w kwietniu siądzie mi silnik lub turbina lub pompa i wtedy zaczną sie schody.
Łukasz789
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 440
Rejestracja: 24 Sty 2007, 19:04
Miejscowość: Kraków

Re: Wymiana silnika czy nowa fura.

Post» 31 Gru 2007, 20:19

bądz kolego dobrej myśli.jezeli coś sie zacznie psuć to bedziesz to odczuwał stopniowo.jezeli autko zacznie dziwnie dymić,słabnąć,usłyszysz jakieś stuki i hałasy z silnika to wtedy znaczy że coś jest nie w porządku.narazie polecił bym tankować na markowych stacjach,pilnować przeglądów i wymian podzespołow oraz płynów eksploatacyjnych i jezdzić nadal.pozdrawiam i życze szerokiej drogi w nowym roku
chicken19
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 527
Rejestracja: 12 Lip 2007, 20:07

 
  • Podobne tematy

Samochody osobowe