hmmm...Jak na disla 180tys KM to tak jak dla benzyniaka 70tyś KM więc silnik spokojnie bedize jeżdził chyba ze niedbasz zabardzo o samochód tj. z 5 redukcjia na 1 hehehe albo na 2 ciagniesz na max obrotach aż zamknie się dopływ paliwa...

Ja miałem primere P11 jako firmówke i po zrobieniu w ciagu 2 lat ok 200tyś nie było śladu że silnik bedize konczył swój żywot...oczywiście samochód byl serwisowany itp... koledzy w dislach robią po 500tyś KM i dopiero wtedy widac pojawiają się drobne oznaki zuzycia...więc myśle że nie masz się co martwić bo 180tyś dla disla to jest mało i to jeszcze w niemeickim aucie...co innego francuzy i włochy...
Pozdrawiam