Mam prośbe o radę.
Kupiłem Ferozkę (1994 r.) jak się teraz okazuje ze zjechanym silnikiem :sad: . Kontrolka smarowania świeci-mechanik mówi, że powinno się wymienic silnik. Pytanie: można wsadzić inny, np od vitary albo inny o innej pojemności (mam szanse taki tanio dostać) czy też trzeba trzymać się oryginalnego?
Z góry dzięki za ewentualne rady















