Dobra, do rzeczy. Rozwiązałem już problem, o który kiedyś pytałem w temacie http://www.forumsamochodowe.pl/viewtopic.php?t=3680
Rozwiązanie znalazło się bardzo szybko, podpowiedział mi je kumpel, który z zapalenia jeżdzi Land Roverem Discovery po co najmniej delikatnych przeróbkach. Podobno to rozwiązanie jest dość popularne również wśród kamperów... No cóż, kampera się jeszcze nie dorobiłem, więc nie wiem
Konkretnie chodziło o.... po przetłumaczeniu to byłoby coś w stylu rozdzielacza do alternatora, który pozwala na ładowanie drugiego aku.
No i tak oto został już zakupiony drugi aku, z którym będę musiał się jakoś uporać
Udało mi się już dorwać Mac Mini, na eBayu, zainstalowałem najnowszy system Apple, Leopard, do tego mam podświetlaną klawiaturę, która będzie pomieszkiwać w schowku, ekran dotykowy w drodze z Honk Kongu, muszę jeszcze tylko zakupić mysz GPS pod USB i zasilacz/konwerter DC/DC. No tak, z tym nie mam problemu, teraz czekam też na schemat wyjścia od joysticka do sterowania radiem, żeby przerobić na USB.
Ale mam jeszcze jeden problem (przynajmniej chwilowo) nie rozwiązany w teorii. Mianowicie wzmacniacz, który też będzie pobywał sobie z bagażniku, będzie miał dźwięk przesyłany bezpośrednio z Maca, co oznacza iż w moim autku nie będzie radia (no, może kiedyś się skuszę na odbiornik radiowo-telewizyjny USB...).
No i jeśli chodzi o zasilanie, to wiem co i jak...
Tylko że tam są 3 klemy (?)
I_I I_I I_I
+ remote grnd
no i z zasilaniem to wiadomo co i jak, +12 V, uziemienie, no ale jak z tym remote podpiąć się teraz, skoro nie mam gdzie? Myślałem o kilku przyciskach zamiast popielniczki, gdyż nie palę, zresztą tam też będzie wyprowadzone dodatkowe USB, tylko jak się do tego cholernika zabrać, skoro ma tylko jeden przewód.... Pod co go podpiąć i jak połączyć z włącznikiem, do czego, gdzie i komu... Nie, bez "komu", bo w końcu mnie













