Zagadka z kierunkowskazem

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Zagadka z kierunkowskazem

Post» 28 Lis 2006, 21:25

Witam.

Trapi mnie pewna zagadka. Mianowicie w Bytomiu jest skrzyżowanie na którym z dwóch pasów można skręcić tylko i wyłącznie w LEWO. Moje pytanie brzmi czy na takim skrzyżowaniu wolno włączać kierunkowskaz? Dziwi mnie to ponieważ uważam to za mylące w tej sytuacji ponieważ nie wiem czy auto przede mna nie sygnalizuje zamiaru zmiany pasa ruchu na lewy! Czy ktoś wie o jakimś punkcie kodeksu drogowego który to reguluje? Z góry dziękuje za wszelkie informacje gdyż ten problem trapi mnie i kolegów juz jakiś czas a wciąż szukam odpowiedzi podpartej najlepiej jakimś zapisem w kodeksie.

Pozdrawiam.
parzol
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 28 Lis 2006, 21:12

Re: Zagadka z kierunkowskazem

Post» 29 Lis 2006, 08:36

Kodeksu Ci nie zacytuję, ale dojeżdżając do skrzyżowania kierowca jest obowiązany zasygnalizować planowany kierunek jazdy kierunkowskazem. To, że można skręcać tylko w jedną stronę niczego nie zmienia. Pozatym na (przynajmniej!) 10 metrów przed skrzyżowaniem nie wolno zmieniać pasa ruchu (kierowca powinien wcześniej ustawić się na właściwym dla siebie pasie). Kolejną kwestią są linie ciągłe (zazwyczaj minimum 50m przed skrzyżowaniem), które nie pozwalają na zmianę pasa ruchu w tym miejscu...

Myślę, że to wystarczy, aby rozwiać Twoje wątpliwości...

BTW - ciekawe czy wszyscy tak "kodeksowo" sygnalizują swoje zamiary na drodze :?: :roll: ... Z własnych obserwcji (a jeżdże dużo) wynika, że około 40% kierowców w żaden sposób nie sygnalizuje zmiany pasa ruchu, a przynajmnie 1 na 10 nie "miga" przed skrzyżowaniem, na którym chce skręcić (dotyczy zwłaszcz skręcających w prawo). No i coraz większy odsetek kierowców jeździ notorycznie na p/mgłowych, co mnie osobiście doprowadza do szewskiej pasji (ale to już temat na osobny wątek...)...
Pozdr
fourup
Nie udzielam porad na PW - tylko forum ogólne!
Awatar użytkownika
fourup
Moderator
Moderator
 
Posty: 988
Rejestracja: 20 Wrz 2006, 07:20
Miejscowość: Kraków, Słomniki
Prawo jazdy od: 08 01 1999

Re: Zagadka z kierunkowskazem

Post» 30 Lis 2006, 18:09

fourup napisał(a):Kodeksu Ci nie zacytuję, ale dojeżdżając do skrzyżowania kierowca jest obowiązany zasygnalizować planowany kierunek jazdy kierunkowskazem. To, że można skręcać tylko w jedną stronę niczego nie zmienia.

Mnie uczono na kursie prawa jazdy,że jeśli jest skrzyżowanie,gdzie można jechać tylko i wyłącznie w jednym kierunku (w lewo,bądź w prawo)to wtedy można włączyć kierunkowskaz,ale nie trzeba,bo z góry wiadomo,że pojedzie pojazd w konkretnym kierunku.
Poza tym wiele kierowców popełnia podstawowy błąd-chcąc skręcić na na trzecim zjeździe ronda wrzucają lewy kierunkowskaz wjeżdżając na to rondo-PORAŻKA!!!

fourup napisał(a):Pozatym na (przynajmniej!) 10 metrów przed skrzyżowaniem nie wolno zmieniać pasa ruchu (kierowca powinien wcześniej ustawić się na właściwym dla siebie pasie). Kolejną kwestią są linie ciągłe (zazwyczaj minimum 50m przed skrzyżowaniem), które nie pozwalają na zmianę pasa ruchu w tym miejscu...

Myślę, że to wystarczy, aby rozwiać Twoje wątpliwości...

BTW - ciekawe czy wszyscy tak "kodeksowo" sygnalizują swoje zamiary na drodze :?: :roll: ... Z własnych obserwcji (a jeżdże dużo) wynika, że około 40% kierowców w żaden sposób nie sygnalizuje zmiany pasa ruchu, a przynajmnie 1 na 10 nie "miga" przed skrzyżowaniem, na którym chce skręcić (dotyczy zwłaszcz skręcających w prawo). No i coraz większy odsetek kierowców jeździ notorycznie na p/mgłowych, co mnie osobiście doprowadza do szewskiej pasji (ale to już temat na osobny wątek...)...

Z tym akurat się zgodzę.
Awatar użytkownika
Kasik
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1020
Zdjęcia: 99
Rejestracja: 14 Cze 2006, 19:10
Miejscowość: Opolskie

Re: Zagadka z kierunkowskazem

Post» 01 Gru 2006, 11:22

Kasik napisał(a): wrzucają lewy kierunkowskaz wjeżdżając na to rondo-PORAŻKA!!!


Tutaj akurat polemizowałbym... Ale 80% kierowców nie zna zasad poruszania się po rondzie (a 50% nie używa kierunków na rondzie w ogóle, bo poco... przecież oni wiedzą gdzie jadą :evil: ).
A włączony kierunkowskaz lewy w ruchu okrężnym należ zmienić na prawy dopiero po minięciu ostatniego wjazdu poprzedzającego zjazd, którym chcemy z tegoż ronda zjechać. Lewy kierunek jest sygnałem dla oczekujących na wjazd na rond, żeby nie wjeżdżali pod Twój zderzak, bo będzie ...nieciekawie (dla nich - wymuszenie pierwszeństwa). To akurat wiem od policjanta z drogówki, który moją drugą połowę za kierunkowskazy na rondzie pouczył (100pln i 2pkt), więc chyba wiedział co mówi...

Kasik napisał(a):(...) Mnie uczono na kursie prawa jazdy,że jeśli jest skrzyżowanie,gdzie można jechać tylko i wyłącznie w jednym kierunku (w lewo,bądź w prawo)to wtedy można włączyć kierunkowskaz,ale nie trzeba...
To raczej kwestia niedouczenia instruktorów i ich totalnej ignorancji... Potem kierowca odbiera PJ i jeździ, myśląc, że dobrze, a inni Go od czci i wiary odsądzają używając przy tym słów powszechnie uznanych za obraźliwe, a to nie jego wina, tylko instruktora... ale to już inna bajka...
Pozdr
fourup
Nie udzielam porad na PW - tylko forum ogólne!
Awatar użytkownika
fourup
Moderator
Moderator
 
Posty: 988
Rejestracja: 20 Wrz 2006, 07:20
Miejscowość: Kraków, Słomniki
Prawo jazdy od: 08 01 1999

Re: Zagadka z kierunkowskazem

Post» 01 Gru 2006, 16:44

fourup napisał(a):A włączony kierunkowskaz lewy w ruchu okrężnym należ zmienić na prawy dopiero po minięciu ostatniego wjazdu poprzedzającego zjazd, którym chcemy z tegoż ronda zjechać. Lewy kierunek jest sygnałem dla oczekujących na wjazd na rond, żeby nie wjeżdżali pod Twój zderzak, bo będzie ...nieciekawie (dla nich - wymuszenie pierwszeństwa). To akurat wiem od policjanta z drogówki, który moją drugą połowę za kierunkowskazy na rondzie pouczył (100pln i 2pkt), więc chyba wiedział co mówi...
Najwidoczniej zmieniły się przepisy odnośnie tego "lewego" migacza na rondzie. :roll:
Awatar użytkownika
Kasik
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1020
Zdjęcia: 99
Rejestracja: 14 Cze 2006, 19:10
Miejscowość: Opolskie

Re: Zagadka z kierunkowskazem

Post» 14 Gru 2006, 20:46

fourup napisał(a): Ale 80% kierowców nie zna zasad poruszania się po rondzie (a 50% nie używa kierunków na rondzie w ogóle, bo poco... przecież oni wiedzą gdzie jadą :evil: ).
A włączony kierunkowskaz lewy w ruchu okrężnym należ zmienić na prawy dopiero po minięciu ostatniego wjazdu poprzedzającego zjazd, którym chcemy z tegoż ronda zjechać. Lewy kierunek jest sygnałem dla oczekujących na wjazd na rond, żeby nie wjeżdżali pod Twój zderzak, bo będzie ...nieciekawie (dla nich - wymuszenie pierwszeństwa).

Popytałam się w tej sprawie wiele osób i wszyscy potwierdzają moją wersję. :lol:

fourup napisał(a):To akurat wiem od policjanta z drogówki, który moją drugą połowę za kierunkowskazy na rondzie pouczył (100pln i 2pkt), więc chyba wiedział co mówi......
To może on Cię w bambuko zrobił? :wink:

fourup napisał(a):
Kasik napisał(a):(...) Mnie uczono na kursie prawa jazdy,że jeśli jest skrzyżowanie,gdzie można jechać tylko i wyłącznie w jednym kierunku (w lewo,bądź w prawo)to wtedy można włączyć kierunkowskaz,ale nie trzeba...
To raczej kwestia niedouczenia instruktorów i ich totalnej ignorancji... Potem kierowca odbiera PJ i jeździ, myśląc, że dobrze, a inni Go od czci i wiary odsądzają używając przy tym słów powszechnie uznanych za obraźliwe, a to nie jego wina, tylko instruktora... ale to już inna bajka...
Może wina instruktora,który Ciebie uczył? :roll:
Awatar użytkownika
Kasik
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1020
Zdjęcia: 99
Rejestracja: 14 Cze 2006, 19:10
Miejscowość: Opolskie

Re: Zagadka z kierunkowskazem

Post» 06 Sty 2007, 02:46

Na pytanie kolegi z pierwszego postu odpowiem iż należy włączyć kierunkowskaz. A co do rond to ma się tak. Jeśli przez rondo jedziemy :
1. W lewo to włączmy kierunkowskaz lewy tuż przed rondem i w momencie gdy będziemy zjeżdżać prawy. Tak samo jest przy zawracaniu na rondzie.
2. Jazda na wprost. Włączamy kierunkowskaz tylko gdy zjeżdżamy z ronda.
3. jazda w prawo. To oczywiście prawy kierunkowskaz.

Pozdrawiam 73
Nie chcesz płacić mandatów kup CB.
Awatar użytkownika
161BD101
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 Gru 2006, 12:52
Miejscowość: Słupsk

Re: Zagadka z kierunkowskazem

Post» 15 Sty 2007, 16:13

Awatar użytkownika
Kasik
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1020
Zdjęcia: 99
Rejestracja: 14 Cze 2006, 19:10
Miejscowość: Opolskie

 
  • Podobne tematy

Przepisy, ubezpieczenie