jak wpadniesz w dziurę to się nic nie stanie, a jak się stanie to w lecie też by się stało

tu zima akurat ma niewiele do tego, no chyba że stop felgi masz jakiś wyjątkowo tragiczny, ale wtedy taka felga nie miała by homologacji i racji bytu
nie ma czegoś takiego jak "przypadkiem obijesz"

albo szalejesz i liczysz się z uderzeniem albo jeździsz spokojnie i jesteś zadowolony z bezawaryjnego auta
kolega pisze że nei ma kasy, jest stidentem a za 400 to masz 2 opony więc sory dla mnie wybór jest prosty w tym wypadku