W mojej Hani Syfik VI zamieszkało tyle rudych pań, że muszę rozejrzeć się za nowym dupowozem. - budżet - ok. 10k, do lekkiego nagięcia w górę - segm. B lub C, preferowany hatchback 5D - benzyna, manual - obowiązkowo klima - w miarę ekonomiczne i trwałe - w Civiku przez 9 lat nie zepsuło się nic (poza normalnym zużyciem), chciałbym tak dalej... - w miarę dobra blacha (a będzie miało pewnie 15-20 lat) - silnik przynajmniej przyzwoity, żeby mieć jakąkolwiek frajdę z jazdy - dzienne trasy ok. 30-50 km, głównie miasto, ale musi chociaż przyzwoicie nadawać się też w dłuższą trasę - Katowice i okolice
Na razie przeglądałem: Corolla E12 - duży rozstrzał cen (4-14k), dużo zgniluchów Corsa D - wydaje się sensowna, w sam raz w budżecie, zgniluchy pojawiają się umiarkowanie często Astra H - wydaje się po prostu przeciętna, co ma swoje plusy Bravo II - chyba ponad budżet, nietania naprawa skrzyni 6-biegowej Fiesta Mk7 - raczej ponad budżet, może Mk6 ma sens? Honda Jazz - wszystko fajnie, ale dużo zgniluchów Civic VII - j.w., plus te nieszczęsne skrzynie
Konkretna propozycja: [link wygasł] Znajomy znajomego sprzedaje swoją Corsę D. Niby nie gnije i trudno wybrzydzać przy takim staruszku, ale wrzucam foty do oceny: Do zrobienia profilaktycznie rozrząd (możliwe, że nigdy niewymieniany ), reflektory (nie tylko klosze, ale i odbłyśniki). Gaz działa, ale w razie problemów serwis Prinsów tani nie jest. OC za chwilę się kończy. Ile realnie jest wart? 6-6,5k?
lintu napisał(a):Konkretna propozycja: [link wygasł] Znajomy znajomego sprzedaje swoją Corsę D. Niby nie gnije i trudno wybrzydzać przy takim staruszku, ale wrzucam foty do oceny:
Jest ok.stare auto zawsze coś będzie. FB mi się nie otwiera nawet nie wiem jaką opcja.
Ogólnie nie patrzyłbym przy tych kwotach na to czy przepłacasz tylko na to jaki jest stan techniczny i korozyjny auta.
Co z tego że ogólnie/rynkowo coś chodzi po np.5-6k.jak wystarczy że ma rdzę albo głowice do zrobienia i już lepiej wyszukać to samo za 10k.pln. Tym bardziej że przy zawyżonych cenach często są idealne sztuki których nikt nie chce bo Janusz szuka zawsze najtaniej.
Oczywiście te najdroższe nie oznaczają pięknych zdjęć z Ostrowi Maz/Płocka albo Radomia i story na grubość książki telefonicznej tylko konkretne sztuki w konkretnym stanie.
I jeszcze jedna sprawa, każde ogłoszenie trzeba rozpatrywać oddzielnie. Dam Ci przykład. Mój kolega sprzedawał Opla Merivę którą kiedyś pomagałem mu kupić w Niemcach. Wersja fajna. Jej wadą było zejeście płata (20cmx20cm) lakieru bezbarwnego na dachu. Potem jeszcze od słońca dach wyblakł. Była rysa na drzwiach. Jeździł tak kilka lat. Wystawił auto za 3,5k.pln.bo przebieg mały coś koło 170k.km.no i co ....i nic. Janusz chętnie by kupił takiego Opla za 3k.ale idealnego. Może jak by kolega pomalował dach ...nie sorki żadne malowanie bo mikrony wystrzelą Januszom na miernikach. Po użeraniu się w polskiej rzeczywistości zrezygnował ze sprzedaży, autem jeździ, zarypie je do zera a potem spali albo odda na złom żeby z mistrzami internetu nie użerać się.
A tak....miałby ktoś normalne auto do roboty ale z wypłowiałym dachem za 3,5 k.pln. łolaboga!!!
Ja to aż się boję jak swoją będę sprzedawał, chyba podzwonię po skupach i handlarzach i niech biorą za mniej, ale na FV i nara. Jak widzę oczekiwania ludzi od auta za 10k to mnie trzęsie.
galakty napisał(a):Jak widzę oczekiwania ludzi od auta za 10k to mnie trzęsie.
Eetam może będziesz miał farta. Do tego dobra rada, musisz uzbroić się w cierpliwość przecież Cię nikt nie pobije ewentualnie potem popłyniesz jak coś się stanie za pół roku. Znam przypadek jak po miesiącu walnął LED i Janusz wydzwaniał że już była opinia pod sąd. Syn mojego kolegi po sprzedaniu pierwsze auta w życiu Opel astra 1,6 8v pewnie okoł 1999r i... Janusz zrobił 10k.km. postanowił zwrócić auto bo zawieszenie zaczęło stukać !!!!
szybki napisał(a):Do tego dobra rada, musisz uzbroić się w cierpliwość
W lutym koniec OC i nie mam zamiaru pół roku pod chmurką trzymać oczekując księcia na białym koniu
szybki napisał(a):Znam przypadek jak po miesiącu walnął LED i Janusz wydzwaniał że już była opinia pod sąd. Syn mojego kolegi po sprzedaniu pierwsze auta w życiu Opel astra 1,6 8v pewnie okoł 1999r i... Janusz zrobił 10k.km. postanowił zwrócić auto bo zawieszenie zaczęło stukać !!!!
Kolega z pracy się buja po sądach bo sprzedał i walnęła UPG po kilku miesiącach... Dlatego wolę oddać taniej Mirasowi i mieć to w pompie. Za tanie auto żeby się denerwować.
Samochód nowy czy używany w 2026 – od czego zacząć decyzję? W 2026 roku wybór samochodu nie zaczyna się od marki ani modelu. Zaczyna się od pytania o sens całej inwestycji. Rynek motoryzacyjny zmienił się mocniej niż przez poprzednią dekadę. Ceny aut są wyższe. Technologie ...
Z której strony jest wlew paliwa? Jak sprawdzić nie wysiadając z samochodu z której strony mamy wlew paliwa? Jest to bardzo przydatne kiedy jeździmy różnymi samochodami i nie zawsze pamiętamy z której strony podjechać pod dystrybutor ...
Drogi użytkowniku, aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepszej jakości treści którymi możesz być zainteresowany powinieneś przejść do ustawień prywatności i tam skonfigurować swoje zgody w celu dopasowania treści marketingowych do Twojego zachowania. Pamiętaj! Dzięki reklamom możemy finansować rozwój naszej strony, a Ty w zamian otrzymujesz do niej bezpłatny dostęp.