szybki napisał(a):W sumie racja w tym budżecie to straszne paskudy.
Pomyślał bym coś z Alfa Romeo jest z wyglądu ok
Ktoś powiedział Giulietta?!
Potwierdzam, bardzo ładne auto, przyjemnie się jeździ, raczej tanie w serwisie.
T-jet wiadomo super jak komuś odpowiada, skrzynia taka se ale raczej bezproblemowa, zawias może być upierdliwy ale bez dramatu.
Tylko trzeba mieć z tyłu głowy trochę denerwujący pierdół na które cześć nie zwróci uwagi ale dla wielu może być dyskwalifikująca:
- słabe wyciszenie
- niewygodne fotele i ogólnie pozycja za kierownicą ale to kwestia mocno indywidualna (ostatnio dostałem na zastępcze Golfa 7 i jak wróciłem do Alfy po paru dniach to byłem w szkou jak niewygodnie i nie ergonomiczna jest)
- słabej jakości plastiki i inne rzeczy nie wplywajace na jazdę czyli łamiące się schowki, klamki, wiązki klapy, przewody, aktywatory klimy (tu jest problem z częściami wiec często szukanie na grupach ludzi z drukarką mi 3d), opadające gałki lewarka, moduł blue&me. Generalnie pierdoly i tanie ale jak ktoś nie ma czasu i ochoty czytać po grupach i czasem samemu podłubać to mogą być irytujące lub drogie
- do tego poduszki silnika ktore by wypadało wymieniać z rozrządem, problem z wbijaniem 1 i 2 biegu w przedlifcie (ten typ tak ma, rozwiązaniem jest shortshifter + czesta wymiana oleju)
- Ruda jest znośnie ale by pasowało sprawdzić i ogarnąć końcówki progów (włosi włożyli tam gąbkę która zatrzymuje wodę i syf...) i nadkola
Ogólnie auto do polecenia ale tylko jeśli masz w nosie pierdół lub potrafisz proste rzeczy sam zrobić i zależy ci na wyglądzie. W przeciwnym wypadku bym odradzał a jeśli już to tylko polift i raczej mniejszy przebieg.
Ktoś tu kiedyś napisał ze do zabawka dla młodzieży i w sumie bym sie zgodził. Taki ładny przerośnięty gokart