Cześć, tak jak pisałem w tytule – poszukuję samochodu do 30 tysięcy. Szczerze mówiąc, nie mam już pomysłu co wybrać. Aktualnie jeżdżę Civikiem UFO w bardzo fajnej wersji (białe skóry, Executive, 2.2 CDTi z DPF-em), ale mam serdecznie dosyć tego auta. Głównie poruszam się po mieście, a wydawanie ~1500 zł na regenerację DPF średnio co 5000 km to jakiś żart, na który świadomie się złapałem licząc, ze będzie git. Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz – komfort. Civic jest po prostu twardy jak deska i przy większych prędkościach robi się w nim głośno, co zaczyna mnie już konkretnie męczyć na co dzień. Dlatego teraz celuję w benzynę. Moje wymagania: – do 100 km/h poniżej 10 s – w miarę trwała konstrukcja – podgrzewane fotele – dobre audio I w zasadzie tyle – nic więcej nie potrzebuję. Myślałem nad kilkoma opcjami: – Kia Ceed II 1.6 GDI – na początku wydawała się spoko, ale po poczytaniu opinii trochę się zraziłem. Podobno problemy z katalizatorami mogą prowadzić do poważniejszych awarii silnika, a do tego nie jest to podobno jakiś król komfortu, choć jak mam być szczery ma w sobie coś. – BMW E90 325i / 330i (początek produkcji) – bardzo mi się podoba to auto i chyba najbardziej mnie kusi, ale boję się kosztów utrzymania. Znając życie, może mnie to finansowo dojechać. – Volkswagen Golf VI 1.4 TSI – ładne auto, trochę mniejsze, ale nadal ładne. Zastanawiam się tylko, czy będzie wystarczająco komfortowy i cichy, bo to dla mnie teraz dość ważne. No i największy znak zapytania to sam silnik – naczytałem się o problemach z rozrządem i ogólną trwałością tych jednostek, więc trochę mnie to stopuje. Myślałem o 1.6 mpi, słyszałem o nim świetnie opinie, ale brakuje mu trochę przyśpieszenia. – Skoda Octavia/Superb lub Vw Passat – też biorę pod uwagę coś większego w podobnej konfiguracji silnikowej jak w Golfie. Wydają się dużo bardziej komfortowe i nastawione na spokojną jazdę (szczególnie Superb, który z założenia jest takim „pożeraczem kilometrów” i raczej idzie w komfort niż sport ). Zastanawiam się tylko, jak to wypada pod względem trwałości i kosztów jakie mogę ponieść za grupę VW. Szczerze mówiąc, najchętniej brałbym automat, ale w tym budżecie to raczej ciężki temat i pewnie nie mam co na niego liczyć w sensownej konfiguracji. Dla kontekstu – służbowo przez około 2 miesiące jeździłem Hyundaiem i20 z 2025 roku, 1.0 i powiem szczerze, że to auto naprawdę zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Spełniało praktycznie wszystkie moje wymagania – było wygodne, ciche i przyjemne w codziennym użytkowaniu. Wiadomo, roczne auto to zupełnie inna liga, ale jedyne realne minusy to dla mnie jego rozmiar – jednak trochę za małe oraz plastik w środku. Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi i sugestie – naprawdę doceniam każdą pomoc, bo aktualnie kręcę się w kółko i nie mogę się zdecydować.
![Szczęśliwy :D]()