Co po Uno?

Re: Co po Uno?

26 Maj 2011, 20:57

Zawsze możesz szukać Espera z możliwością zamiany i może ktoś sie akurat zamieni na Twoje Uno.
Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
Barol
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 34281
Zdjęcia: 8
Rejestracja: 13 Sty 2009, 15:18
Miejscowość: Górny Śląsk
Auto: Opel Corsa B
Silnik: 1.4 60km
Paliwo: Benzyna

Re: Co po Uno?

26 Maj 2011, 21:26

No jak masz 60% znizki to jeszcze mozna kupic taka benzyne, bo bez znizek, placic 2000zl lub wiecej to jest porazka.

Ten Escort jest zepsuty w sumie, bo wymaga wkladu finansowego. :P Jakby cos tam tylko lekko bylo nie tak, to jednak znajac Polska mentalnosc probowal by to ukryc.
Czimi
Stały forumowicz
 
Posty: 2099
Rejestracja: 06 Lut 2011, 19:53
Prawo jazdy od: 01 01 2001
Auto: W210 220 CDI

Re: Co po Uno?

26 Maj 2011, 21:35

Hmm a ja bym się jednak jeszcze zastanowił czy warto brać Espero. Przestarzała konstrukcja (sięgająca końca lat 70), wszechobecna rdza, beznadziejne trzeszczące plastiki. Moim zdaniem lepszym wyborem byłby już wcześniej zaproponowany Sunny czy Primera P10 z silnikiem 1.6
[link wygasł]
Libre
Aktywny
 
Posty: 336
Rejestracja: 28 Cze 2010, 11:17
Miejscowość: Sosnowiec
Auto: Seat Ibiza

Re: Co po Uno?

26 Maj 2011, 21:54

Tylko czy jest sens zamieniać rocznik 2001 na 1991? Może się nie znam ale chyba lepiej kupić Espero z 1996 niż Primerę z 1991. Jeśli jestem w błędzie proszę mnie zbesztać i naprowadzić na dobrą drogę :D
warzywo
Aktywny
 
Posty: 318
Rejestracja: 20 Sty 2009, 20:38
Miejscowość: PZN

Re: Co po Uno?

26 Maj 2011, 22:54

Sunniego znajdziesz w tych pieniądzach z okolic 93-94 roku, natomiast Primere z 92 -93 roku. I co z tego, że teoretycznie Espero jest samochodem młodszym jak jego płyta podłogowa została oparta na płycie Opla Ascony z 1980 roku. Na dodatek zabezpieczenia antykorozyjne są znacznie gorsze od zabezpieczeń w Nissanach, kupując Daewoo będziesz musiał przygotować się na ostrą walkę z rdzą :wink: Espero jest również samochodem znacznie bardziej awaryjnym od Nissanów, a jakość spasowania elementów w kabinie jest dramatyczna i na wybojach będziesz miał możliwość uczestniczenia w koncercie trzeszczących plastików. No i na koniec sam silnik 1.5 , który furory na trasie raczej nie zrobi, osiągami dość znacznie odstaje od 1.6 w Primerze czy Sunnym.
Libre
Aktywny
 
Posty: 336
Rejestracja: 28 Cze 2010, 11:17
Miejscowość: Sosnowiec
Auto: Seat Ibiza

Re: Co po Uno?

27 Maj 2011, 00:11

Serio jest tak tragicznie? Na różnych serwisach opinie o Espero nie są fascynujące ale nie sądziłem, że jest to taka archaiczna pozycja na mojej liście :/

A co do silnika to 1.5 w ogóle nie wchodził w rachubę. Myślałem raczej o 2.0
warzywo
Aktywny
 
Posty: 318
Rejestracja: 20 Sty 2009, 20:38
Miejscowość: PZN
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Volkswagen zmienia plany dotyczące sportu samochodowego Volkswagen zmienia plany dotyczące sportu samochodowego
    Marka Volkswagen zmienia swoje plany dotyczące aktywności w sporcie samochodowym. Od 2017 roku Volkswagen będzie koncentrował się na nowych technologiach oraz dyscyplinach angażujących klientów. Po czterech latach ...
    MINI Paceman - pierwsze na świecie Sports Activity Coupé MINI Paceman - pierwsze na świecie Sports Activity Coupé
    MINI prezentuje pierwsze na świecie Sports Activity Coupé w segmencie premium pojazdów małych i kompaktowych; MINI Cooper S Paceman jest siódmym modelem w rodzinie marki i oferuje innowacyjną kombinację ...

  • Re: Co po Uno?

    27 Maj 2011, 10:27

    No to 2.0 już jest czym przycisnąć a odnośnie rdzy to jeśli trafi sie egzemplarz bez rdzy to spokojnie jakiś czas pojeżdzi.
    Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
    Barol
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 34281
    Zdjęcia: 8
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 15:18
    Miejscowość: Górny Śląsk
    Auto: Opel Corsa B
    Silnik: 1.4 60km
    Paliwo: Benzyna

    Re: Co po Uno?

    27 Maj 2011, 13:14

    To jak bo teraz nie wiem. Lepiej się pchać w to Espero czy kupić jakiegoś japońca z lat 1992/1995?
    warzywo
    Aktywny
     
    Posty: 318
    Rejestracja: 20 Sty 2009, 20:38
    Miejscowość: PZN

    Re: Co po Uno?

    27 Maj 2011, 13:39

    Ewentualnie możesz się rozejrzeć za Citroenem Xantia z pierwszych 2 lat produkcji. Samochód w miarę bezawaryjny, za to często psują się jakieś pierdółki. Przy kupnie warto zwrócić uwagę na poprawne działanie kierunkowskazów, wskaźników czy centralnego zamka oraz na zawieszenie hydro, które sprawne gwarantuje bardzo wielki komfort. Warto również sprawdzić czy nie ma żadnych wycieków i czy samochód nie opada za szybko po wyłączeniu silnika. Tutaj więcej informacji http://www.jezdzik.pl/phydraulika.html

    [link wygasł]
    [link wygasł]
    [link wygasł]

    Można tez poszukać Renault Safrane. Ceny częsci jak do Laguny, nie rdzewieje, bardzo wygodny samochód. Niestety bardzo cięzko znaleźć coś fajnego w ogłoszeniach.
    [link wygasł]

    Jednak ja tam dalej uważam, że Nissan Primera byłby najlepszym wyborem. Z silnikiem 2.0 juz naprawde nieźle zasuwa. :razz:
    Libre
    Aktywny
     
    Posty: 336
    Rejestracja: 28 Cze 2010, 11:17
    Miejscowość: Sosnowiec
    Auto: Seat Ibiza

    Re: Co po Uno?

    27 Maj 2011, 15:25

    Niewiem czemu ale ja w stare japonce bym sie nie pchał.Pomysl jeszcze nad Fordem Mondeo,Opel Astra I,Vectra,Audi 80 B3.
    Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
    Barol
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 34281
    Zdjęcia: 8
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 15:18
    Miejscowość: Górny Śląsk
    Auto: Opel Corsa B
    Silnik: 1.4 60km
    Paliwo: Benzyna

    Re: Co po Uno?

    27 Maj 2011, 17:37

    A taka Primera nie będzie się sypać? Jednak to jest już wiekowa fura ;p

    [ Dodano: 28 Maj 2011, 00:56 ]
    A Saab 900? Tylko pewnie za 4k to dostanę zajechany złom, jak myślicie?

    [ Dodano: 31 Maj 2011, 23:34 ]
    A Mondeo? Dostanę za 3k jakiegoś Mondziaka? Nie psuje się to jakoś powaznie?
    warzywo
    Aktywny
     
    Posty: 318
    Rejestracja: 20 Sty 2009, 20:38
    Miejscowość: PZN

    Re: Co po Uno?

    22 Cze 2011, 05:25

    Libre napisał(a):Ewentualnie możesz się rozejrzeć za Citroenem Xantia z pierwszych 2 lat produkcji...

    wlasnie te 2 pierwsze lata nalezy omijac ;)
    w pierwszych eglemplarzach nie bylo antyopadu a jego brak jest dosc uciazliwy dla kogos kto przesiada sie ze sprezynowca. w drugim roku produkcji zmieniono tez dostawce tylnych lapm, ktore potwornie matowialy.
    w kwocie, ktora jest do zagospodarowania, jest do znalezienia X z 95-97.
    kwestia kierunkow, przelacznikow jest bez znaczenia. nawet jak sa padniete to wymiana jest tania i bardzo prosta. nie bralbym tego w ogole do glowy. najwazniejsze jest hydro. jak nie bylo notorycznie zaniedbywane to bedzie jezdzic i jezdzic i cieszyc komfortem. bardzo zaniedbane to skarbonka :(

    pozdr
    viwaldi
    viwaldi
     

    Re: Co po Uno?

    22 Cze 2011, 07:05

    W Saaba za te pieniądze bym sie nie pakował.Lepszym wyborem będzie własnie Primera czy nawet Mondeo.U mnie na ulicy gościu sprzedaje Mondeo I z gazem za 2700zł i wygląda na zadbanego.
    Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
    Barol
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 34281
    Zdjęcia: 8
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 15:18
    Miejscowość: Górny Śląsk
    Auto: Opel Corsa B
    Silnik: 1.4 60km
    Paliwo: Benzyna

    Re: Co po Uno?

    22 Cze 2011, 10:48

    Najpierw sprzedaj to uno za 2,5tysiaka. Nie wiem czy to realne w ogóle:) A który rocznik masz? Bo widzę co się dzieje z uniaczami i ludzie ich nie chcą kupować nawet za 1500zł:)
    pit85
    Aktywny
     
    Posty: 292
    Rejestracja: 16 Cze 2010, 08:54
    Miejscowość: bydgoszcz

    Re: Co po Uno?

    22 Cze 2011, 11:43

    Dokładnie,ja widze po Unie gościa który mieszka u kumpla na osiedlu,ma Uno z 2001roku w bdb stanie,na początku chciał 2000zł a teraz już 1700zł do negocjacji.
    Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
    Barol
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 34281
    Zdjęcia: 8
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 15:18
    Miejscowość: Górny Śląsk
    Auto: Opel Corsa B
    Silnik: 1.4 60km
    Paliwo: Benzyna
     
    • Warto przeczytać
    • Monster Truck Rock Star, 11
      Infiniti Q50
      GTP Light
      Jaguar