Czy opłaca sie jeszcze kupować używane auta?

14 Gru 2018, 00:29

12 lat temu kupowałem nowy samochód w salonie i byłem zadowolony, bo to co było i pewnie dalej jest na rynku używanych aut to głównie złom. W dyskusjach w Internecie panowało wtedy powszechne przekonanie, że nowego auta nie opłaca się kupować, że tylko używane. Wkurzało mnie to i przestałem czytać polskie fora motoryzacyjne. Teraz po 12 latach wróciłem do polskich for i jest generalna zmiana. Masa ludzi (większość?) jest za samochodami nowymi. Wtedy sprzedawało się rocznie 200 - 300 tys. nowych aut. Dziś 600 tys. Co się zmieniło? Ludzie? Zbyt wielu wdepnęło na minę, kupując używkę? Samochody, ich stopień komplikacji i ceny napraw się zmieniły? Nie opłaca się już naprawiać trochę starszych aut, bo wysokie koszty?

Kupiłem właśnie nowe auto, czekam na odbiór. Ma 5 lat gwarancji, a co potem? Automatyczna skrzynia biegów - jak padnie, to koszty napraw idą w tysiące. Reflektory matrycowe LED - nie naprawia się tego. Wymiana ponad 7000 zł. Radar, masa czujników, skomplikowany silnik. Koniec ery używanych samochodów?
aGradory
 

14 Gru 2018, 10:40

Wręcz przeciwnie, teraz następuje era zakupu używanych aut. Nowe auta mają tyle elektroniki i skomplikowania że nikt tego sam nie ogarnie.
kowalsky
Początkujący
 
Posty: 202
Prawo jazdy: 01 01 2008
Auto: Opel Vectra
Silnik: 1.8
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1998

14 Gru 2018, 11:28

Kiedyś bardziej opłacało sie kupić auto 10 letnie bo kolejne 10 lat jeździło bez większych awarii teraz auta sa wysilone o obniżonej żywotności i dlatego ten % sie zmienia ale czasami zrobisz remont silnika w Starym aucie co w nowym wymiana DPFa. No.i kolejna sprawa nie wszystkich stać na nowe
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 12768
Zdjęcia: 90
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: e36, M3, C5 x7

14 Gru 2018, 13:18

Ludzie są bogatsi to i więcej nowych aut kupują :) Pod względem ekonomii to używane auto w ogromnej większości przypadków wyjdzie taniej.
Na nowym aucie oprócz znacznie wyższej ceny zakupu masz stałe koszty, których w używanych autach możesz uniknąć tj. obowiązkowe przeglądy i serwis w aso na gwarancji, ubezpieczenie ac, do tego roczna utrata wartości nowego auta jest znacznie większa niż np. 10-letniego
txxc
Początkujący
 
Posty: 113
Prawo jazdy: 01 01 2006
Przebieg/rok: 30tys. km
Auto: BMW E46/Daewoo Lanos
Silnik: 2,2 170KM/1,6 106KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

14 Gru 2018, 13:49

O ile nie wdepniesz na minę, co powszechne w autach używanych.
aGradory
 

14 Gru 2018, 14:09

O ile nie mówimy o jakimś v6 biturbo czy innych v8 tylko ekonomicznych rrozwiązaniach typu 10-15 letni golf, astra, octavia, corolla itp. to nawet jak wpadniesz na minę i na start przyjdzie zrobić generalny remont silnika i wymienić cały zawias, a po 5 latach oddać auto na złom to i tak wyjdzie to taniej niż kupno nowego kompakta, 5 letnia bezawaryjna jazda i odsprzedaż.
txxc
Początkujący
 
Posty: 113
Prawo jazdy: 01 01 2006
Przebieg/rok: 30tys. km
Auto: BMW E46/Daewoo Lanos
Silnik: 2,2 170KM/1,6 106KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Model AA – pierwszy samochód Toyoty powstał 85 lat temu
    Toyota AA, pierwszy model w historii największej japońskiej marki, jest starsza od samej firmy. Dokładnie o rok starsza. Kiichirō Toyoda uruchomił linię produkcyjną swojego pierwszego samochodu dokładnie w kwietniu 1936 roku. ...
    Volvo S90 - pierwsza publiczna prezentacja
    Pierwsza publiczna premiera najnowszego Volvo S90 odbędzie się podczas targów motoryzacyjnych NAIAS w Detroit. Stany Zjednoczone są dla szwedzkiej marki bardzo ważnym rynkiem zbytu, a miejsce premiery luksusowego sedana jasno ...

  • 14 Gru 2018, 14:21

    Remont kapitalny prostego silnika to 8000 zł. Zawieszenie kolejne 2000 zł. Kto to zrobi w starym trupie?
    aGradory
     

    14 Gru 2018, 14:23

    speedyrider to Ty ? :P
    To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 12768
    Zdjęcia: 90
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: e36, M3, C5 x7

    14 Gru 2018, 15:12

    To jest tak temat pt. Kto da Ci bardziej popalić blondynka, szatynka czy brunetka..?
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 7699
    Prawo jazdy: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe

    14 Gru 2018, 18:01

    szybki, zapomniales jeszcze o rudej:)
    Tom88T
    Początkujący
     
    Posty: 149
    Przebieg/rok: 25tys. km
    Auto: Peugeot 508
    Silnik: 2.0 HDI 163KM
    Paliwo: Diesel
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2014

    14 Gru 2018, 18:30

    txxc napisał(a):Pod względem ekonomii to używane auto w ogromnej większości przypadków wyjdzie taniej.

    Posiadanie auta to koszty, więc pisanie o opłacalności nie ma sensu.
    Im starsze i niższej klasy auto, tym tańsza eksploatacja. Tylko trzeba zauważyć, że auto to maszyna, która się zużywa i im starsze auto to potrzebuje więcej napraw. Jeżeli ktoś jeździ tylko po bułki do sklepu to i 20-letnie auto się sprawdzi.
    Przyjrzyjmy się flotom, one nie wymieniają 3-5 letnich aut dlatego, że lubią, tylko dlatego, że to im się opłaca. A zarządcy flot mają większe pojęcie od nas o kosztach eksploatacji.
    Czyli podsumowując, jeżeli ktoś jeździ mało, to wystarczy mu auto starsze. Kto jeździ dużo, to potrzebne mu auto niezawodne, czyli nowe.
    Zaraz ktoś napisze, że jemu stare auto się nie psuje, ale za to 10 innym się psują. Statystycznie żadna używka nie dorównuje niezawodnością funkiel nówce, nieśmiganej :mrgreen:
    Oprócz aut w stopce, wiem co nieco jeszcze na temat Pandy III ,Lancera IX i Vitary 1,6
    yeti65
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 3159
    Zdjęcia: 14
    Miejscowość: Zegrze Pd
    Prawo jazdy: 29 11 1984
    Przebieg/rok: 30tys. km
    Auto: Outlander 2019, Courier 2020
    Silnik: 2.0 150KM 1.5D 100KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: SUV
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2019

    14 Gru 2018, 20:22

    Najpopularniejszy samochód segmentu B w Europie to od lat Renault Clio. Jest to też samochód powszechnie kupowany przez firmy i jako samochód flotowy. Tłuką nimi po kilkadziesiąt, a nawet sto tysięcy kilometrów rocznie i chyba nie mają z nimi większych problemów, skoro je ciągle kupują. Może oni nie wiedzą, że francuskie są złe i że Passat 1.9 TDI - 20-letni śmietnik odwinięty z drzewa, jeżdżony na oleju opałowym jest lepszy? Może trzeba im powiedzieć? :naughty:
    aGradory
     

    14 Gru 2018, 20:24

    Duże firmy duże floty owszem latają na nowych autach ale cały sektor drobnej przedsiębiorczości- taxiarze, dostawcy żarcia, budowlanka, drobne usługi, PH i inni sprzedawcy/pośrednicy z własnym autem itd itp zasuwają autami które gwarancję i pierwsze 200 tys. mają dawno za sobą :) I to raczej nie z sentymentu do klasycznej motoryzacji ;) I kręca nimi konkretne przebiegi, znam np PH co 20 letnim 1,9 tdi przekroczył 900 tys.

    Nowe auto na pewno będzie bardziej niezawodne, wygodniejsze, prestiżowe itp. ale nie ma szans żeby zakup i zrobienie w ciągu 5 lat przebiegu nawet po 200-300 tys wyszedł taniej niż zakup 10-15 letniego auta i wykręcenie nim w ciągu tych lat takiego samego przebiegu, nawet jak po 100 tys. złomujesz szrota i kupujesz kolejnego.
    txxc
    Początkujący
     
    Posty: 113
    Prawo jazdy: 01 01 2006
    Przebieg/rok: 30tys. km
    Auto: BMW E46/Daewoo Lanos
    Silnik: 2,2 170KM/1,6 106KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2001

    14 Gru 2018, 20:42

    Nie cały sektor drobnej przedsiębiorczości, tylko jego część i to raczej mała, jeździ starymi autami. Kto musi ganiać dużo, kupuje nowy. Wie to ten, kto dużo jeździ. Nie ma i nigdy nie było niepsujących się aut. Co się stało z rzekomo niezniszczalnymi mercedesami W123? Ano uległy zniszczeniu jak wszystko, co uważa sie za niezniszczalne. Koszty napraw są dziś ogromne. Byle drobnostka i płacisz 1000, 2000 zł i 5000 zł za naprawę.
    aGradory
     

    14 Gru 2018, 20:49

    Wszystko ma swoje wady i zalety i nie można powiedzieć co jest lepsze - auto używane czy auto nowe.
    Ogromny plus auta nowego to to, że jesteś w stanie obliczyć bardzo dokładnie ile będzie kosztować eksploatacja tego auta przez pierwsze 3 lata/gwarancję. Masz też małe ryzyko poważnej awarii unieruchamiającej samochód + często ubezpieczenie, które gwarantuje Ci auto zastępcze.
    W aucie używanym za to zaletą jest znikoma utrata wartości. Jeśli kupisz szrot to i tak go odsprzedasz i niewiele stracisz (porównując do auta nowego).
    Ossy
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 6978
    Zdjęcia: 0
    Prawo jazdy: 07 01 2010
    Przebieg/rok: 20tys. km
    Auto: Volvo S60
    Silnik: 2.4T
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2002