Dylemat w sprawie zakupu...

Re: Dylemat w sprawie zakupu...

28 Lis 2009, 23:37

pinio124 napisał(a):O to mi własnie chodziło. Dzięki za odpowiedź


Proszę bardzo. Niestety większość co wypowiada się negatywnie o francuskich autach nie miała z nimi nic do czynienia! Przekazują sobie legendy z przed kilkunastu lat i nawet nie kwapią się, aby sprawdzić faktycznie czy tak jest.

Technologicznie francuskie auta (szczególnie z silnikami diesla) dawno przegoniły niemieckie konstrukcje. Kroku dotrzymuje jedynie BMW, ale cenowo jest to całkowicie inna półka.
Markowa odzież, pewne samochody
tradelux
Aktywny
Awatar użytkownika
 
Posty: 318
Rejestracja: 14 Lut 2009, 13:53

Re: Dylemat w sprawie zakupu...

29 Lis 2009, 10:32

ja posiadam nowego peugeota 407 2.0 hdi, auto naprawdę bdb, kupiłem go w salonie, teraz ma 17000 i jest po pierwszym przeglądzie (900zł w ASO) drogo bo wymienili olej i wszystkie filtry i coś tam w komputrze pogrzebał, ale trzeba bo jest gwarancja
(next przegląd to sobie sam zrobię :twisted: )
nawiasem mowiąc podczas przeglądu wyrwał mi serwisant gniazdo zapalniczki przez co coś się strasznie tłukło,

jedynie to co mi się niepodoba to w srodku plastik-imitacja drewna kiepskie wykonanie

pozatym auto ok, spalanie wg. kompa 5,1
wg. moich obliczeń 5,5 i tak jest
andrewb25
Początkujący
 
Posty: 142
Rejestracja: 23 Lis 2009, 17:45
Miejscowość: małopolskie

Re: Dylemat w sprawie zakupu...

29 Lis 2009, 18:16

Jak na razie wszystkie pozytywy idą na korzyśc 407. Powiedzcie mi jeszcze, który z diesli byście mi proponowali. 1,6 odpada, gdyż jest za słaby. 2,0 wydaje mi się podobnie bo ma 136 koni. Co powiecie mi o 2,2 lub 2,7 HDI? Awaryne czy bezproblemowe?
Ignorance is bliss...
pinio124
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 773
Rejestracja: 28 Lis 2009, 16:23
Miejscowość: Gdańsk
Prawo jazdy od: 01 01 2001
Auto: Opel Astra III
Silnik: 1.7 CDTi 100 KM
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2004

Re: Dylemat w sprawie zakupu...

29 Lis 2009, 19:27

Również polecam 407 - jest to niejednokrotnie niedoceniany i niesłusznie oceniany samochód, silnik 2.0 HDi 136 km zapewnia przyzwoite osiągi i małe spalanie, o kulturze pracy nawet nie trzeba wspominać, o epokę lepsza niż klekoczące TDI z grupy Audi & Company :D
Wyposażenie to zależy od wersji, ja jeździłem wersją wykończoną piękną beżową skórą, no piękna po prostu, idealnie dobrane kolory, piękno i prostota w jednym:)
Auto dobrze trzyma się drogi, alufelgi pięcioramienne obowiązkowo muszą być :mrgreen:

A tak ogólnie o Francuzach to renomę popsuł im 307 który w rzeczy samej nie był kompletnie dopracowany pod względem elektroniki ale cóż jeden gorszy egzemplarz i renoma pogarsza się na lata a wszystko przez co? Przez plotki przekazywane w świat i z pokolenia na pokolenie. A szkoda bo to naprawdę bardzo dobre samochody.
stasiowski121
 

Re: Dylemat w sprawie zakupu...

29 Lis 2009, 19:43

Przeglądając dane techniczne 407 widziałem że prędkość maksymalna wynosi 203km/h, z tym że ktoś mi mówił, że jedzie trochę wiecej. Co mi na ten temat powiecie? jechaliscie nim szybciej niż te 203km?

[ Dodano: Nie Lis 29, 2009 20:38 ]
Słuchajcie, została jeszcze kwestia fiata cromy 2,4 jtd (200Km) Prezentuje sie bardzo atrakcyjnie, cena też jest znośna bo za jakies 45 tys. miałbym rocznik '07
Ignorance is bliss...
pinio124
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 773
Rejestracja: 28 Lis 2009, 16:23
Miejscowość: Gdańsk
Prawo jazdy od: 01 01 2001
Auto: Opel Astra III
Silnik: 1.7 CDTi 100 KM
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2004

Re: Dylemat w sprawie zakupu...

29 Lis 2009, 23:16

Więc tak.Moi rodzice mają własnie 05' Puga 407 sw 1.6 hdi.Czasami sam nim jeżdze więc sie wypowiem :wink:
Po 1 silnik troche za słaby do tego auta chociaż spalnie jest bardzo niskie (srednio 5,5 litra).Komfort podróżowania dużo wyższy niż np w passacie b5 fl.Standardowy sprzęt audio gra dobrze.Silnik jest cichy.
Wnętrze wykończone miękkimi materiałami tylko w środkowej częsci deski rozdzielczej jest twarde tworzywo.Autko przejechało 150 000 i jak narazie nic nie było przy nim robione.
Podsumowując.Do zalet zalicze przedewszystkim komfort podróżowania ,małe spalanie,
piękna stylistyka, dużo miejsca z przodu,dobrze się prowadzi
Wadą w tym egzemplarzu jest troche za słaby silnik ,filtr FAP ,szybka utrata wartości w porównaniu do aut niemieckich i japońskich, słaba widoczność do tyłu

Co do silników 2.2 hdi i 2.7.
W cenie 40 - 50 tys ciężko bedzie znalezc dobrze utrzymany egzemlarz niebity.Osiągi obydwóch na pewno sa b. dobre ,zwłaszcza 2.7 :) Silniki te są wyposażone bodajże w dwie turbospręzarki więc obsługa jest bardziej skomplikowana a co za tym idzie droższa
Dresta
Nowicjusz
 
Posty: 21
Rejestracja: 18 Mar 2009, 16:00
Miejscowość: Poznań
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Limuzyna Audi A8 L extended Limuzyna Audi A8 L extended
    Życzenie klienta jest priorytetem dla czterech pierścieni, nawet wtedy gdy wymagania wydają się niezwykłe. Przykładem takiego podejścia jest przygotowanie specjalnej wersji Audi A8. Na zamówienie jednego z europejskich ...
    Wyprawa na narty: jak się do niej przygotować? Wyprawa na narty: jak się do niej przygotować?
    Rodzinna wyprawa na narty może okazać się wspaniałą przygodą. Im więcej śniegu, im nowocześniejsze wyciągi i piękniejsza okolica – tym więcej wspaniałych wspomnień z takiego wyjazdu. By móc jednak korzystać z ...

  • Re: Dylemat w sprawie zakupu...

    30 Lis 2009, 01:48

    Dresta napisał(a):Więc tak.Moi rodzice mają własnie 05' Puga 407 sw 1.6 hdi.Czasami sam nim jeżdze więc sie wypowiem :wink:
    Po 1 silnik troche za słaby do tego auta chociaż spalnie jest bardzo niskie (srednio 5,5 litra).Komfort podróżowania dużo wyższy niż np w passacie b5 fl.Standardowy sprzęt audio gra dobrze.Silnik jest cichy.
    Wnętrze wykończone miękkimi materiałami tylko w środkowej częsci deski rozdzielczej jest twarde tworzywo.Autko przejechało 150 000 i jak narazie nic nie było przy nim robione.
    Podsumowując.Do zalet zalicze przedewszystkim komfort podróżowania ,małe spalanie,
    piękna stylistyka, dużo miejsca z przodu,dobrze się prowadzi
    Wadą w tym egzemplarzu jest troche za słaby silnik ,filtr FAP ,szybka utrata wartości w porównaniu do aut niemieckich i japońskich, słaba widoczność do tyłu

    Co do silników 2.2 hdi i 2.7.
    W cenie 40 - 50 tys ciężko bedzie znalezc dobrze utrzymany egzemlarz niebity.Osiągi obydwóch na pewno sa b. dobre ,zwłaszcza 2.7 :) Silniki te są wyposażone bodajże w dwie turbospręzarki więc obsługa jest bardziej skomplikowana a co za tym idzie droższa


    Utrata wartości jest tylko w Polsce przez przywóz powypadkowych aut z ubezpieczalni i szrotów we Francji. Na rynkach samochodów używanych np. w Niemczech ceny P407 są dużo wyższe! Do absurdu dochodzi, że pierwsze strony na mobile.de są zasypane przez szrot m.in z Polski.
    Trochę miało się zmienić, ale handlarze i złomiarze wywalczyli sobie prawo pod siebie.
    Ostatnio edytowany przez tradelux, 01 Gru 2009, 00:25, edytowano w sumie 1 raz
    Markowa odzież, pewne samochody
    tradelux
    Aktywny
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 318
    Rejestracja: 14 Lut 2009, 13:53

    Re: Dylemat w sprawie zakupu...

    30 Lis 2009, 14:28

    Czy te marki to jedyna opcja Twojego wyboru? Jak jesteś gotów wydać 40 k + to może coś koreańskiego jak Hyundai i30. Ten model na prawdę niewiele ustępuje konkurencji, a będziesz miał auto nowe.
    brodka
    Nowicjusz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 24
    Rejestracja: 30 Lis 2009, 14:14
    Miejscowość: garbusland

    Re: Dylemat w sprawie zakupu...

    30 Lis 2009, 16:42

    osobiscie hyundai i30 bardziej mi podchodzi niz fiaty, toyoty...fajny design, malo pala, niezle wykonczone, i jeszcze cena niezla
    wizard
    Nowicjusz
     
    Posty: 23
    Rejestracja: 10 Gru 2008, 20:48

    Re: Dylemat w sprawie zakupu...

    30 Lis 2009, 17:39

    tradelux napisał(a):Utrata wartości jest tylko w Polsce przez przywóz powypadkowych aut


    ale piszesz bzdury, niby się uważasz za wielkiego handlarza w bzdury wypisujesz

    utrata wartości jest wszędzie i to jest normalne,
    średnio to 50% wartości po 3 latach, także droższe samochody tracą znacznie więcej niż tańsze...
    jestem teraz w uk i tu ludzie po 10 latach użytkowania oddają auta na złom
    czasami są to dobre auta nadające się jeszcze do jazdy, przeważnie kupują je ludzie na części (tną auto na pół i biorą tą połówkę z silnikiem i ładuja na tira, idzie to za grosze...

    niektórzy biorą auta na przekładki, np. mam znajomego gościa z wrocławia ktory kupuje auta dostawcze ..takie auto można już kupić za 700 funtów, w pl po przekładce i zarejestrowaniu sprzeda za 30 000 zł z pocałowaniem w rękę..... i to jest prawdziwy biznes,
    nie sztuką jest wypie***ć kilkadziesiąt tys. zł, nabić komuś kieszeń i sprzedać to później zarabiając 500-1000zł jak się uda.
    andrewb25
    Początkujący
     
    Posty: 142
    Rejestracja: 23 Lis 2009, 17:45
    Miejscowość: małopolskie

    Re: Dylemat w sprawie zakupu...

    30 Lis 2009, 18:08

    Koreańczyka raczej nie chcę :wink: Od razu mówię ze nowej dacii sandero albo logan też nie haha. Poszukuję więc albo peugeota 2,2 lub 2,7 HDi. Racja, ktoś wspomniał że do 40 tys. nie znajde w dobrym stranie, wiec jestem gotów dac troche wiecej. jak na razie słuchajcie mam 2 opcje :
    [link wygasł]
    (ten model dokładnie mogę mieć za 47-48 tys.)

    [link wygasł]
    (w tym jest za duży przebieg troszkę, ale takiego pakietu bym szukał)
    Co o tym sądzicie?
    Ignorance is bliss...
    pinio124
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 773
    Rejestracja: 28 Lis 2009, 16:23
    Miejscowość: Gdańsk
    Prawo jazdy od: 01 01 2001
    Auto: Opel Astra III
    Silnik: 1.7 CDTi 100 KM
    Paliwo: Diesel
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2004

    Re: Dylemat w sprawie zakupu...

    30 Lis 2009, 18:28

    pinio124 napisał(a):[link wygasł]
    (w tym jest za duży przebieg troszkę, ale takiego pakietu bym szukał)
    Przebieg raczej normalny. Musisz liczyć się z tym, że nikt nie kupuje 200 konnego diesla, żeby jeździć nim raz w tygodniu na zakupy.
    KaczorLSM
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 694
    Rejestracja: 03 Mar 2008, 19:45
    Miejscowość: Lublin

    Re: Dylemat w sprawie zakupu...

    30 Lis 2009, 18:32

    No ten czarny Pug jest piękny, skóra w bardzo dobrym stanie i ogólnie autko wygląda dość pewnie.
    Dresta
    Nowicjusz
     
    Posty: 21
    Rejestracja: 18 Mar 2009, 16:00
    Miejscowość: Poznań

    Re: Dylemat w sprawie zakupu...

    30 Lis 2009, 18:34

    KaczorLSM napisał(a):
    pinio124 napisał(a):[link wygasł]
    (w tym jest za duży przebieg troszkę, ale takiego pakietu bym szukał)
    Przebieg raczej normalny. Musisz liczyć się z tym, że nikt nie kupuje 200 konnego diesla, żeby jeździć nim raz w tygodniu na zakupy.


    W 100 % popieram kolegę, tak właśnie wygląda polska rzeczywistość dwustu konny diesel z 2006r ma już (lub dopiero) 120 tyś a 12 letnie diesle mają jakże oryginalny przebieg 180tyś a niekiedy nawet mniejszy. Zwykły nonsens i nabijanie ludzi w butelkę.
    Oczywiście zdarzają się z rzeczywistym przebiegiem ale zazwyczaj odpowiednio się cenią.
    Pozdrawiam.
    stasiowski121
     

    Re: Dylemat w sprawie zakupu...

    30 Lis 2009, 19:00

    andrewb25 napisał(a):
    tradelux napisał(a):Utrata wartości jest tylko w Polsce przez przywóz powypadkowych aut


    ale piszesz bzdury, niby się uważasz za wielkiego handlarza w bzdury wypisujesz

    utrata wartości jest wszędzie i to jest normalne,
    średnio to 50% wartości po 3 latach, także droższe samochody tracą znacznie więcej niż tańsze...
    jestem teraz w uk i tu ludzie po 10 latach użytkowania oddają auta na złom
    czasami są to dobre auta nadające się jeszcze do jazdy, przeważnie kupują je ludzie na części (tną auto na pół i biorą tą połówkę z silnikiem i ładuja na tira, idzie to za grosze...

    niektórzy biorą auta na przekładki, np. mam znajomego gościa z wrocławia ktory kupuje auta dostawcze ..takie auto można już kupić za 700 funtów, w pl po przekładce i zarejestrowaniu sprzeda za 30 000 zł z pocałowaniem w rękę..... i to jest prawdziwy biznes,
    nie sztuką jest wypie***ć kilkadziesiąt tys. zł, nabić komuś kieszeń i sprzedać to później zarabiając 500-1000zł jak się uda.


    Nie uważam się za handlarza, bo polski handlarz oszukuje kupujących :evil:
    Nie chodziło mi o utratę wartości rynkowej tylko o to, że w Polsce są dużo tańsze samochody francuskie (mają większa utratę) niż w krajach takich jak Francja, Niemcy, Włochy itd. Utrata ta jest iluzjoniczna z racji tego, że w niskiej cenie sprzedawane są francuskie auto powypadkowe z ubezpieczalni. Stąd zasypane mobile.de na pierwszej stronie ogłoszeniami z Polski. Jak inaczej wytłumaczysz najtańsze auta tego typu w Europie? Skąd je biorą gdzie cena samochodu normalnego na zachodzie jest dużo wyższa.

    Nie sztuką jest zarobić 20tys na aucie sprzedając go po przekładce i wciskając kit kupującemu, że auto jest np. z Francji. Kiedyś ta nieuczciwość wróci do handlarzy.
    Dobrze, że konsumenci są edukowani przez media. Taka przekładka to "wada ukryta" i obowiązuje rękojmia.
    Nie sztuką jest okradać kupujących, sztuką jest sprzedawać uczciwie i pełno wartościowe towary.
    Widzę, że jesteś zdania: po co sprzedawać oryginalne perfumy, na podróbkach zarobię więcej!

    Wolę zarobić 1tys zł uczciwie na aucie za 60tys zł, niż zarobić 20tys zł wciskając anglika.

    pinio124 napisał(a):Koreańczyka raczej nie chcę :wink: Od razu mówię ze nowej dacii sandero albo logan też nie haha. Poszukuję więc albo peugeota 2,2 lub 2,7 HDi. Racja, ktoś wspomniał że do 40 tys. nie znajde w dobrym stranie, wiec jestem gotów dac troche wiecej. jak na razie słuchajcie mam 2 opcje :
    [link wygasł]
    (ten model dokładnie mogę mieć za 47-48 tys.)

    [link wygasł]
    (w tym jest za duży przebieg troszkę, ale takiego pakietu bym szukał)
    Co o tym sądzicie?


    Widzę podejście typowego Polaka. Sprawdź najpierw ile takie Peugeoty kosztują zagranicą. Do aut ze Szwajcarii doliczyć trzeba 22% podatku VAT, do tego akcyza za silnik pow. 2l 18,6 więc od ceny należy odjąć 40%. Wychodzi zatem, że to auto musiało zostać kupione za ok. 30tys zł. Życzę powodzenia, bo za tyle to można kupić może P407 2.0HDi z 2004/2005r jak się poszuka przez kilka miesięcy. Auto jest powypadkowe stąd cena "na jelenia"

    Co do Cromy to jest normalny przebieg na takie auto! (Tak jeszcze małe). Na zachodzie dieslami jeżdżą min. 35tys rocznie. Zdarzają się perełki z małymi przebiegami, ale one kosztują dużo więcej. Auta nie rozpadają się po 200-300tys km. Można nimi zrobić spokojnie 500-700tys km!
    Wiem, że w ogłoszeniach jest pełno aut 10-12letnich z przebiegami po 150-180tys km i dla takiej Cromy może wydawać się dużo. Tylko, że te 10-12letnie auta mają cofnięty przebieg...
    Ostatnio edytowany przez tradelux, 01 Gru 2009, 00:26, edytowano w sumie 1 raz
    Markowa odzież, pewne samochody
    tradelux
    Aktywny
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 318
    Rejestracja: 14 Lut 2009, 13:53
     
    • Warto przeczytać
    • VW Passat CC
      Infiniti Q50
      Autosacrum 2009
      MINI Clubman Bond Street, tył