Ford Scorpio 2.5 TD 92KM Dziwny przypadek szalonej scorupy

Ford Scorpio 2.5 TD 92KM Dziwny przypadek szalonej scorupy

27 Mar 2015, 18:12

Witam wszystkich forumowiczów
Potrzebuje porady na temat mojego dziwnego przypadku ale może zacznę od początku.
Pewnego pięknego dnia jechałem swoim dieselem i podczas parkowania zauważyłem że miga(zaznaczam nie świeciła się lecz migała w rytm pracującego silnika) kontrolka od ciśnienia oleju. Przy dodawaniu gazu kontrolka gasła lecz na wolnych obrotach znów było to samo. Zgasiłem silnik odczekałem by się ostudził żeby móc sprawdzić poziom oleju. Wszystko było w normie więc odpaliłem scorupe i w drogę. Kontrolka już nie migała lecz moja podróż nie trwała długo. Po ok. 15 min przy prędkości 80 km/h silnik zaczął sam wchodzić na obroty stopniowo do maksymalnych. Próbowałem go zdusić wrzucając wyższy bieg wraz z hamowaniem i się udało. Przed zgaśnięciem słychać było delikatny stukot i zgasł. Oczywiście po całej sytuacji nie chciał odpalić. Następnego dnia podszedłem do niego bez żadnych ingerencji i jakby nic się nie stało odpalił z pierwszego kopa tak jak zawsze. Popracował ok 10 min i znowu dostał szalonych obrotów. Oczywiście przekręcenie kluczyka nic nie dało i zanim zdążyłem otworzyć maskę zgasł. Przy tych obrotach z wydechu wydostawały się ogromne chmury szarego dymu. Po całej sytuacji zobaczyłem że pompa wtryskowa się odkręciła i lała się ropa. Jedna ze śrub całkiem wypadła i znalazłem ją na osłonie silnika. W filtrze powietrza był olej jak i w całym dolocie. Filtr wymieniłem, turbo sprawdziłem, dolot wyczyściłem, pompę przykręciłem i ustawiłem na znaczniki wyryte na obudowie(kiedyś zostało zaznaczone jakie powinno być położenie).Gdy zlewałem olej to po prostu był jak woda. Sprawdziłem zawory oraz zdjąłem pokrywę rozrządu. Okazało się że się przestawił. Wszystko ustawiłem poskładałem. Zalałem olej przekręcam kluczyk, kręcę i znowu odpalił z pierwszego kopa. Oczywiście po zalaniu oleju odczekałem nim go odpaliłem i posprawdzałem czy nigdzie nic nie cieknie. Zadowolony wyjechałem z garażu i poszedłem po dokumenty do domu i się trochę ogarnąć by pojechać na jazdę próbną. Minęło z 10 min i nim doszedłem do samochodu znowu dostał szalonych obrotów, chwilę na nich pozostał i zgasł. W filtrze powietrza znów był olej. Następnego dnia sprawdziłem poziom oleju i na bagnecie stan był grubo ponad max. Zlałem go znowu był jak woda. Spuściłem ponad 8 litrów mieszanki oleju silnikowego z olejem napędowym. Trudno było nie wyczuć w tym właśnie ropy.
Teraz moje pytanie brzmi co jest przyczyną tego zjawiska ? Z tego co poczytałem w książce Etzolda to pompa wtryskowa nie ma z tym nic wspólnego bo jest smarowana tylko ropą. Pierścienie też wykluczam bo kompresja jest książkowa (sprawdzona). Jest to diesel starej konstrukcji 2.5TD 92KM nie VM i już zgłupiałem co może być przyczyną takiego dostawania się ropy do oleju silnikowego. A co do tych szalonych obrotów to turbo sprawdzałem nie ma luzu z resztą nie wyczuwałem wcześniej spadku mocy i nie gwizdała nie wiadomo jak głośno. W filtrze tego oleju było niewiele. Może moja interpretacja jest błędna i za wszystkim stoi właśnie turbina. Lecz drugą opcją takich szalonych obrotów myślę że może być właśnie ta ropa w oleju. Bo gdy go odpalam to na zimnym normalnie reaguje na pedał gazu turbo tak samo nie wpada w szał.Nic nie stuka nic nie puka. Gdy trochę pochodzi czyli się zagrzeje to wtedy ogarnia go szał. Dlatego już nie mam pojęcia o co mu chodzi.
mlody9205
Obserwowany
 
Posty: 1
Rejestracja: 27 Mar 2015, 18:10
Auto: Ford Scorpio
Silnik: 2.5 TD 92KM
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1993

Re: Ford Scorpio 2.5 TD 92KM Dziwny przypadek szalonej scorupy

29 Mar 2015, 10:51

A wiec tak turbo nie musi dawać jakich kolwiek objawów wcześniej może chodzić ksiazkowo a puszczają w nim uszczelnienia i pompuje niewyobrażalne ilości oleju silnikowego do komory spalania dlatego nie możesz go zgasić po przez stacyjke bo on wtedy nie chodzi na paliwie z baku tylko głównie oleju silnikowym stąd też biały dym za Tobą dalszych prób odradzam bo jak się rozkręci na dobre to tylko będzie słychać jak coś walnie i po silniku O ile już nie jest szmelc wyjmij turbo i do sprawdzenia.
kowalkcn
Początkujący
 
Posty: 103
Rejestracja: 17 Lis 2014, 10:11
Prawo jazdy od: 14 12 1993
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Citroen C5 I, Peugeot 407, 205
Silnik: 2.2hdi133KM,2.0hdi
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2004

Re: Ford Scorpio 2.5 TD 92KM Dziwny przypadek szalonej scorupy

29 Mar 2015, 10:55

Z tego co piszesz to wtryski i tak już chyba rozwalone z pompa wiec samochód złom niestety chyba tak to się skończy
kowalkcn
Początkujący
 
Posty: 103
Rejestracja: 17 Lis 2014, 10:11
Prawo jazdy od: 14 12 1993
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Citroen C5 I, Peugeot 407, 205
Silnik: 2.2hdi133KM,2.0hdi
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2004
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    SEAT 124 Sport Coupe na trasie Silveretta Classic SEAT 124 Sport Coupe na trasie Silveretta Classic
    Między 5 a 7 lipca około 160 rzadkich historycznych modeli samochodów podążyło drogą historycznego Rajdu Silvretta Classic, przez zapierające dech w piersiach górskie serpentyny. 550 km alpejskich dróg ...
    Nissan Juke Nismo Nissan Juke Nismo
    Nissan Juke Nismo obrazuje ducha innowacji i wzbudza zainteresowanie, dzięki któremu koncepcja Nismo stała się jedną z najbardziej uznawanych nazw w sportach samochodowych oraz w grach. Wprowadzając markę Nismo do ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • VW Passat CC
      8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      S2020005
      Subaru Impreza STI