Alfa Romeo Giulietta 1.4 T-Jet 120 KM manual
Auto mam od 2,5 roku i zrobilem nim 50k przebiegu (250k w sumie), więc napiszę parę obserwacji z tego krótkiego okresu, bo ludzie jeszcze kupują te auta i pojawia się czasem w postach pytanie czy warto kupić (tl;dr lepiej nie chyba że komuś sie bardzo podoba i ma tolerancję na upierdliwość).
Z plusów:
* wygląd – w środku też się dobrze starzeje;
* prowadzenie;
* silnik prosty jak cep. Z usterek to głównie nieszczelność dolotu (u mnie był tylko DV i termostat do wymiany), nie bierze oleju, dynamika wystarczająca do normalnej jazdy. Na upale (mały IC) lub z bagażem I pasażerami już mu zdecydowanie brakuje;
* tryby jazdy, które faktycznie robią różnicę;
* tanie części (z wyjątkami);
* nie ma dużych problemów z rdzą, głównie to progi (bo jest gąbka w środku) i tylne nadkola.
Z reszty:
* skrzynia głośna, problemy z wbijaniem 1. i 2. biegu (podobno tylko przedlifty). Ludzie piszą na grupach, że nic nie pomaga, jedynie dodawanie dodatków przy wymianie oleju + shortshifter częściowo rozwiązuje problem;
* krótkie przełożenia, więc 3,5–4 tys. obrotów w trasie to norma, czyli hałas plus spalanie 8,5 l z bagażem przy spokojnej jeździe. W mieście 10+;
* stosunkowo drogie w serwisie zawieszenie z tyłu;
* słabe plastiki w środku, tj. łamiące się klamki wewnętrzne (wymiana upierdliwa, a ładne boczki chodzą czasem po 1k zł
![Szczęśliwy :D]()
), schowek na podszybiu – to w zasadzie każdy egzemplarz (klamki też), wiązki i uszczelki klapy, gałka zmiany biegów zostająca w ręce
![Szczęśliwy :D]()
(sensownych zamienników brak, ori z [...] 700 PLN, więc w praktyce ludzie zamawiają od Greka z grupy za 100 euro z CNC
![Szczęśliwy :D]()
), przewody spryskiwaczy – pierdoły, ale jak ktoś nie ma czasu na zabawy albo nie ma pojęcia, jak to zrobić samemu, to mechanik skasuje jak za woły albo odeśle z kwitkiem;
* padające aktywatory klimatyzacji – był na grupie gość, co to ogarniał, ale od 2 lat pisze, że części nie ma, a drutować nie chce. W ogóle mało kto chce się tego podjąć i robi się problem;
* padające moduły Blue&Me – podobno „wystarczy” wysłać moduł do regeneracji, a potem zabawa z kompem (żeby przebieg nie migał), ale znowu upierdliwa, której zwykły mechanik nie będzie chciał robić, więc szukanie i doktoryzowanie się;
* poduszki silnika z [...] – wymieniłem wszystkie i jedna już się zaczyna odzywać (po 40 tys. km);
* kwestia indywidualna, ale dramatyczna ergonomia, tj. niewygodne fotele, duża kierownica, położenie pedałów i lewarka to jest dramat, chyba że ktoś ma „włoską budowę”, tj. 170 cm i krótkie nogi. Wielokrotnie robiłem trasy po +10 h jazdy i było znośnie, ale człowiek do kamyka w bucie się nawet przyzwyczai, a po przesiadce z normalnego auta pierwsza myśl to „WTF”;
* jak ktoś ma ładną sztukę z końca produkcji i w przypadku stłuczki będzie chciał zrobić bezkosztowo w ASO, to się zdziwi, bo np. drzwi ori nie ma i nie będzie
![Szczęśliwy :D]()
, a z zamiennikami też różnie;
* wygłuszenie słabe, ale to żadna niespodzianka;
* słaby promień skrętu;
* niski prześwit (osłona silnika się odkształca i wisi), więc darcie i łamanie plastików na dziurawych drogach to norma, o progach nawet nie wspominam.
Ogólnie z auta jestem zadowolony
![Szczęśliwy :D]()
, ale coś tam sam zrobię, mam cierpliwego mechanika, sporo szukam w necie, a cenię sobie przyjemność z jazdy i wygląd ma znaczenie. No i lubię wymyślać - stąd Alfa
![Szczęśliwy :D]()
W pozostałych przypadkach raczej odradzam ze względu na upierdliwość i to, że większość ludzi nie będzie szukać po grupach ludzi z drukarkami 3D jak padną aktywatory, wysyłać modułów do naprawy, doktoryzować się, po którym dodatku do oleju skrzynia lepiej chodzi i jaki shortshifter umożliwi wbicie 1 na mrozie
![Szczęśliwy :D]()
Zresztą takie są opinie. Moja dziewczyna nie chce jeździć tym autem, bo jest surowe, sprzęgło ciężko chodzi, biegi trzeba wbijać, ciężko się parkuje itd.
Inni mają podobne opinie: raz na jakiś czas spoko, ale na daily zbyt niewygodne i narwane auto.
Jak kogoś będą interesować ceny czesci to moge wrzucić.
Bedzie na sprzedaż jak coś
![Szczęśliwy :D]()